Co musisz umieć?

Oczka łańcuszka i półsłupki.

Jak rozumieć skróty?

Ł – oczko łańcuszka
P – półsłupek
Ś – oczko ścisłe
RP – słupek reliefowy przedni
RT – słupek reliefowy tylny

– resztki dowolnej włóczki,
– pasujące do nich szydełko.

Jak to zrobić?

Zrób łańcuszek o długości 6 cm.

Okr. 1: P w Ł podstawy, na końcu, w ostatnim oczku zrób 3P, a następnie P po drugiej stronie łańcuszka i 2P na końcu. Okrążenie zamknij oczkiem ścisłym.
Okr. 2: 1Ł, P w każdy P poprzedniego okrążenia, Ś.
Powtarzaj okrążenie 2 przez 4 cm.

Dalszą część chustecznika wykonuj, dziergając półsłupkami tam i z powrotem. Rzędy zaczynaj 1Ł, pomijając pierwszy półsłupek. Po 5 cm wróć do okrążeń. 2 cm wykonaj półsłupkami.

Ostatnią część zrób ściągaczem ze słupków reliefowych (1RP, 1 RT) – ściagacz powinien mieć 2 cm. Schowaj nitki.

Czy znacie łatwiejsze metody na wykonanie chustecznika? Podzielcie się z nami pomysłami!

PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykułJak zrobić torbę na zakupy na szydełku?
Następny artykułJak zrobić chustecznik na drutach?

Katarzyna Wyka - blogerka kulinarna, miłośniczka smacznego, szybkiego gotowania. Działa według zasady: jeśli czegoś nie da się przyrządzić w 30 minut, trzeba się zastanowić, czy warto to wykonać. Jest również mamą, a zawodowo - naucza języka angielskiego.

 

Odwiedź blog naszego specjalisty:

- Truscaveczka pichci

Nasz specjalista o sobie:

Kiedy ktoś mówi przy mnie "Baby do garów!" kiwam energicznie głową, bo chociaż pochodzę z rodziny, gdzie to mężczyźni gotowali lepiej i więcej, to kuchnia jest moim królestwem. Nie do pomyślenia - ja, uchodząca niegdyś za mózgowca, który z przyziemnością nie ma nic wspólnego, uwielbiam gotować, obserwować, jak zmieniają się składniki użyte do wykonania potrawy, jak mieszają się smaki i zapachy.

Od kilkunastu lat moja kuchnia tętni życiem - i choć wyprowadzając się na swoje umiałam przyrządzić najwyżej spaghetti z proszku, teraz nie tylko nieźle gotuję, ale lubię też czytać książki kucharskie nie tylko szukając w nich przepisów, ale i inspiracji, pomysłów na połączenia składników, mniej lub bardziej typowe. Już ładnych parę lat prowadzę bloga z przepisami. Zaczął się od prośby koleżanki, żebym dała jej przepis na obiad - ale przepis dla zupełnego żółtodzioba. Pomyślałam, że to dobry pomysł - przepisy na potrawy proste, smaczne i niewymagające zbyt wiele czasu i niezwykłych kulinarnych talentów. Pewna moja przyjaciółka powiedziała "Jeśli jakiegoś dania nie da się przygotować w 30 minut, trzeba się zastanowić, czy warto je robić."

Dlatego moje przepisy, w większości wymyślane samodzielnie, opierają się na niewielu składnikach i szybkim ich przyrządzeniu. Dzięki temu każdy, kto z tych receptur skorzysta, może poczuć się mistrzem patelni, czego sobie i czytelnikom życzę.

Fot.: Hanna Matejczyk

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here