Tylko dwie możliwości …

Aby odpowiedzieć na pytanie postawione w tytule trzeba dokonać analizy sytuacji dla scenariusza deprecjacji oraz aprecjacji waluty krajowej oraz przeciwstawnych typów konwersji. Wskazuje ona, że operacja przewalutowania jest opłacalna jedynie w dwóch poniższych przypadkach.

Wariant I

Kredyt o wysokości 102 000 zł został zaciągnięty w walucie obcej (na przykład we franku szwajcarskim). Kurs otwarcia kredytu wyniósł CHF = 3.4 PLN, co przyczyniło się do ustalenia zobowiązania w walucie obcej na 30000 CHF. W okresie późniejszym nastąpił spadek kursu CHF (z CHF = 3.4 PLN do CHF = 3.0 PLN). Co więcej, prognozy analityków sugerują, że jest to tendencja długookresowa. Wobec powyższego klient decyduje się na konwersję waluty kredytu. Bank dokonuje przeliczenia bieżącej sumy zobowiązań (spłacono 10% kapitału) oraz dotychczasowej raty po aktualnym kursie (CHF = 3.0 PLN). Sprawia to, że aktualna kwota zobowiązań klienta wynosi 81000 zł. Dla porównania zadłużenie wobec banku wynosiłoby 91800 zł o ile kredytobiorca nie zdecydowałby się na przewalutowanie.

Można łatwo dokonać odwrócenia przykładu poprzez wstawienie kursu CHF = 3.0 jako wartości obowiązującej w chwili otwarcia. Analiza takiego scenariusza rozwoju sytuacji wskazuje, że przewalutowanie kredytu denominowanego we frankach generuje straty w sytuacji wzrostu kursu (z CHF = 3.0 PLN do CHF = 3.4 PLN). Mimo oczywistości tej relacji wielu kredytobiorców, którzy z podczas boomu hipotecznego (lata 2006-2008) zaciągnęli kredytu zobowiązanie denominowane właśnie we franku zachowało się dość nielogicznie sytuacji, gdy kurs waluty kredytowej zaczął rosnąć. Pewne uzasadnienie dla omawianego zachowania stanowiły obawy przed dalszą aprecjacją franka, które wybrzmiały szczególnie niepokojąco w kontekście pierwszych symptomów kryzysu finansowego.

Wariant II

Kolejny wariant dotyczy konwersji waluty kredytu złotówkowego. Pierwotnie zobowiązanie wynosiło 200 000 zł. Do chwili bieżącej klient zdołał spłacić 20% pierwotnego zadłużenia. Jednocześnie zaobserwował pewną interesującą tendencję na rynku walutowym. Mianowicie kurs euro znacznie wzrósł począwszy od chwili zaciągnięcia zobowiązania złotówkowego ( z € = 4.0 PLN do € = 5.0 PLN). Istnieje zatem możliwość zamiany bieżącego zobowiązania złotówkowego na dług denominowany w euro.

Obliczenia wskazują, że na wskutek takiej operacji zadłużenie klienta wyniosło 32 000 € podczas, gdy dla pierwotnego kursu wartość ta kształtowałaby się na poziomie wyższym o 8000 €. Korzyści z tego tytułu wiążą się z niższą kwota odsetek w relacji do hipotetycznego kredytu o kwocie 40 000 € (przy założeniu, że stopa referencyjna dla tego kredytu nie zmieniła się w sposób znaczący). Podobnie jak w przypadku wariantu pierwszego można wykazać, że zmiana zobowiązań denominowanych w złotych nie opłaca się, gdy kurs waluty docelowej spada.

Macie kredyt w obcej walucie? Jakiej? Na jaką walutę chcielibyście go przewalutować? Dajcie znać.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here