Jednym z największych walorów Krakowa jest niewątpliwie jego piękny Rynek Główny. Stanowi on serce historycznego centrum miasta, wpisanego jako pierwsze miejsce w Polsce na listę światowego dziedzictwa UNESCO. To przestrzeń, do której wstęp nie będzie Cię nic kosztował. Podobnie jest w przypadku dzielnicy Kazimierz, krakowskich Błoni oraz Plant, czyli parku otaczającego stare miasto.

Całkowicie bezpłatnie dostaniesz się również na Wzgórze Wawelskie, które jest drugą najważniejszą atrakcją dawnej stolicy Polski. Bez wnoszenia opłat zobaczysz tutaj panoramę Krakowa, zewnętrzny dziedziniec z widokiem na katedrę oraz renesansowy dziedziniec zamku z krużgankami. Poza głównym sezonem (od początku listopada do końca marca) bezpłatny jest wstęp do reprezentacyjnych komnat królewskich, a we wszystkie niedziele i poniedziałki – na wybrane ekspozycje.

Kraków to miasto około 120 kościołów, z których większość dostępna jest całkowicie za darmo. Do Bazyliki Mariackiej wstąpisz bez opłat, jeżeli skorzystasz z głównego wejścia „dla wierzących”. Opłaty od turystów, którzy chcą szczegółowo zwiedzać wnętrza, pobierane są jedynie przy bocznym wejściu. Symboliczne 2 zł (a jeżeli jesteś studentem – 1 zł) zostaną od Ciebie pobrane za wejście do położonego na Rynku Głównym niewielkiego kościoła św. Wojciecha. Tyle samo kosztuje wstęp na taras Sukiennic.

Ponadto w Krakowie jest kilkadziesiąt muzeów udostępniających swoje zbiory za darmo w wybrane dni tygodnia. W niedzielę nie poniesiesz żadnych kosztów za zwiedzanie: głównego gmachu Muzeum Narodowego, Domu Jana Matejki, Muzeum Stanisława Wyspiańskiego, Muzeum Książąt Czartoryskich, Muzeum Etnograficznego i Muzeum Archeologicznego.

W poniedziałek po godzinie 10:00 warto wybrać się do Podziemi Rynku, Starej Synagogi lub Fabryki Schindlera. Wtorkowe popołudnie to czas bezpłatnego oglądania zbiorów Muzeum Sztuki Współczesnej, Muzeum Uniwersytetu Jagiellońskiego, Muzeum Lotnictwa oraz Muzeum Sztuki i Techniki Japońskiej Manggha. W środę natomiast za darmo zobaczysz Kamienicę Hippolitów.

Bezpłatny jest wstęp na większość krakowskich kopców, z których zobaczysz panoramę miasta. Kiedy tylko będziesz miał ochotę, możesz wdrapać się na Kopiec Wandy, Kopiec Kraka oraz Kopiec Piłsudskiego. Za wejście na Kopiec Kościuszki opłaty nie są pobierane jedynie trzy razy w roku: 4 lutego, 24 marca oraz 15 października.

Czy byliście kiedyś w tej części Polski? Jak Wam się podobało? Dajcie znać w komentarzu.

PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykułWymiana mieszkań na wakacje – jak to działa?
Następny artykułCo można zobaczyć za darmo w Warszawie?

Michał Osienkiewicz - absolwent Uniwersytetu Pedagogicznego w Krakowie, filolog i dziennikarz. Przez kilka lat związany z serwisami dziennikarstwa obywatelskiego, a następnie z „Gazetą Wyborczą”, gdzie pracował jako reporter. Maniak mediów i informacji. Współpracownik kilku organizacji pozarządowych, reprezentant Polski na międzynarodowych konferencjach Unii Europejskiej. Globtroter i wytrwały autostopowicz, który wierzy, że podróżować można nawet z pustym portfelem. Zafascynowany gościnnością mieszkańców Bliskiego Wschodu autor fotobloga podróżniczego XploreTurkey.blogspot.com.

Nasz specjalista pisze o sobie:

Jeszcze jako licealista nauczyłem się, jak wykorzystać debiutujące w Polsce tanie linie lotnicze do podróżowania z pustymi kieszeniami. Za bilety do Brukseli zapłaciłem dwa grosze, za zobaczenie na własne oczy Stonehenge dwa złote, a za wyprawę do Niemiec, Hiszpanii i Portugalii – poniżej „stówy”.

Okres studiów na tureckim uniwersytecie w Adanie wykorzystałem do odkrywania uroków Anatolii. Podróżowałem autostopem od zachodnich metropolii po kurdyjskie wioski namiotowe. Spałem pod gołym niebem i w ubogich izbach, na pustyni i w górach, na zamku i w syryjskim pałacu. Poznałem ludzi, którzy mieszkali w slumsach Bombaju, którzy rowerem zjeździli Afrykę i którzy z uniesionym w górę kciukiem pokonywali trzeci z kolei kontynent.

Pisząc porady, przywołuję w myśli najlepsze wspomnienia, z których wydobywam to, co najbardziej praktyczne. Jeżeli uważasz, że są poważne przeszkody, które uniemożliwiają Ci podróżowanie, zgłoś się do mnie – wyjaśnię, dlaczego się mylisz!

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here