Najważniejszym ośrodkiem Pomorza jest Trójmiasto. W Gdańsku zobaczyć trzeba przede wszystkim atrakcje Głównego Miasta, Starego Miasta i Długiego Pobrzeża. Brama Wyżynna, fontanna Neptuna, Ratusz Głównego Miasta, Dwór Artusa, Kościół Mariacki, bramy wodne, Westerplatte i Twierdza Wisłoujście to tylko część obiektów, których nie wolno pominąć podczas zwiedzania.

Gdynia przyciąga z kolei długim Bulwarem Nadmorskim, Skwerem Kościuszki ze statkiem Dar Pomorza i okrętem ORP Błyskawica, wieloma punktami widokowymi, a także miejskim Akwarium.

Sopot to przede wszystkim najdłuższe w Europie drewniane molo, gwarny „Monciak”, okazały Grand Hotel i niezwykły Krzywy Domek.

Na wschodzie województwa położony jest Malbork z potężnym zamkiem krzyżackim, który należy do największych budowli średniowiecznych w Europie. Niezdobyta twierdza kryje w sobie tyle atrakcji, że na dokładne jej poznanie potrzebne mogą być dwa dni. Obejrzeć trzeba najważniejsze sale i kaplice Zamku Wysokiego, Zamku Średniego i Zamku Wielkiego.

Również w Bytowie podziwiać można dawną krzyżacką twierdzę, w której mieści się dzisiaj Muzeum Zachodnio-Kaszubskie. W Kwidzynie najważniejszym zabytkiem miasta jest zespół zamkowo-katedralny. Uwagę zwraca potężne gdanisko, czyli zewnętrzna wieża połączona z zamkiem przejściem mostowym oraz muzeum, które prezentuje mozaiki i gotyckie malowidła. Niewielki zamek znaleźć można również w Słupsku – częściowo zrekonstruowany Zamek Książąt Pomorskich został tu wzniesiony na początku XVI wieku. Miasteczko Pelplin to z kolei gotycki zespół klasztorny cystersów z bazyliką, bogatym wyposażeniem i niezwykle cennymi zbiorami starodruków.

Warto poznać Kaszuby i ich oryginalne miasta i wioski. Za stolicę regionu uznaje się Kartuzy z XIV-wieczną kolegiatą, która jest pozostałością dawnego zespołu klasztornego. Zobaczyć trzeba jej przypominający wieko trumny dach, a wewnątrz – barokowe stalle i kołyszącego się na wahadle zegara anioła śmierci. Ludowe stroje, zabawki i dzieła artystyczne gromadzi znajdujące się tutaj Muzeum Kaszubskie. We wsi Wdzydze Kiszewskie znajduje się najstarszy w Polsce skansen prezentujący realia wioski kaszubskiej i kociewskiej, gdzie można spróbować własnych sił w pracach rękodzielniczych.

Trudno wyobrazić sobie poznawanie uroków województwa bez wizyty w nadmorskich miejscowościach wypoczynkowych. Oprócz Trójmiasta, popularnymi kąpieliskami mogą pochwalić się miedzy innymi: Ustka, Łeba, Jastrzębia Góra, Władysławowo, Jastarnia i Krynica Morska. Zobaczyć warto też Hel z latarnią morską, Muzeum Rybołówstwa i Fokarium.

Przyrodę województwa Pomorskiego można podziwiać na każdym kroku. Szwajcaria Kaszubska i Pojezierze Starogardzkie to malownicze krainy tysiąca jezior. Zaledwie kilkadziesiąt kilometrów dzieli wzgórze Wieżyca (328,6 m n.p.m.) od depresyjnych terenów Żuław Wiślanych. W pobliżu Łeby, Rowów i Białogóry podziwiać można ruchome wydmy, a w rejonie Jastrzębiej Góry i Kępy Redłowskiej – brzegi klifowe.

Czy byliście już na Pomorzu? Macie swoje ulubione miejsca? Opowiedzcie nam o nich!

PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykułMój mąż zdradził mnie z mężczyzną. Co robić?
Następny artykułŻona chce rozwodu, a ja nie. Co robić?

Michał Osienkiewicz - absolwent Uniwersytetu Pedagogicznego w Krakowie, filolog i dziennikarz. Przez kilka lat związany z serwisami dziennikarstwa obywatelskiego, a następnie z „Gazetą Wyborczą”, gdzie pracował jako reporter. Maniak mediów i informacji. Współpracownik kilku organizacji pozarządowych, reprezentant Polski na międzynarodowych konferencjach Unii Europejskiej. Globtroter i wytrwały autostopowicz, który wierzy, że podróżować można nawet z pustym portfelem. Zafascynowany gościnnością mieszkańców Bliskiego Wschodu autor fotobloga podróżniczego XploreTurkey.blogspot.com.

Nasz specjalista pisze o sobie:

Jeszcze jako licealista nauczyłem się, jak wykorzystać debiutujące w Polsce tanie linie lotnicze do podróżowania z pustymi kieszeniami. Za bilety do Brukseli zapłaciłem dwa grosze, za zobaczenie na własne oczy Stonehenge dwa złote, a za wyprawę do Niemiec, Hiszpanii i Portugalii – poniżej „stówy”.

Okres studiów na tureckim uniwersytecie w Adanie wykorzystałem do odkrywania uroków Anatolii. Podróżowałem autostopem od zachodnich metropolii po kurdyjskie wioski namiotowe. Spałem pod gołym niebem i w ubogich izbach, na pustyni i w górach, na zamku i w syryjskim pałacu. Poznałem ludzi, którzy mieszkali w slumsach Bombaju, którzy rowerem zjeździli Afrykę i którzy z uniesionym w górę kciukiem pokonywali trzeci z kolei kontynent.

Pisząc porady, przywołuję w myśli najlepsze wspomnienia, z których wydobywam to, co najbardziej praktyczne. Jeżeli uważasz, że są poważne przeszkody, które uniemożliwiają Ci podróżowanie, zgłoś się do mnie – wyjaśnię, dlaczego się mylisz!

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here