Pierwszą rzeczą, którą powinien zrobić turysta w Sztokholmie, jest spacer po starówce i położonej w pobliżu wyspie Södermalm, z której rozpościera się piękna panorama miasta. Sztokholmskie Stare Miasto (Gamla Stan) to miejsce, w którym panuje niezwykle przyjemna atmosfera. Choć niewielkie, pełne jest wąskich pasaży i zaułków. Niektóre z położonych tu kolorowych kamienic przypominać mogą Polakom podobne obiekty w Gdańsku czy we Wrocławiu.

Zobaczyć trzeba pobliski Zamek Królewski (Kungliga Slottet), który wciąż jest oficjalną rezydencją szwedzkiej rodziny królewskiej. Wybudowano go na miejscu wcześniejszego renesansowego pałacu, który spłonął doszczętnie pod koniec XVII wieku. Budynek harmonijnie łączy styl rodzimy ze stylem włoskim i francuskim. Bardziej dostojnie prezentuje się jednak inna rezydencja królewska, do której warto dojechać – Drottningholm. Wpisany jako pierwszy szwedzki obiekt na listę światowego dziedzictwa UNESCO, pałac znajduje się niestety na przedmieściach.

Dla pozostających na Starym Mieście kolejnym obowiązkowym punktem wycieczki będzie Kościół św. Mikołaja (Storkyrkan/Sankt Nicolai Kyrka) – licząca prawie 700 lat luterańska katedra. W jej wnętrzach odbywają się najważniejsze ceremonie związane z monarchią. Rolę nekropolii królewskiej pełni inna nieodległa świątynia – Riddarholmskyrkan. Spacerując po jej dziedzińcu, podziwiać można widok jeziora Malaren i Ratusza Miejskiego, w którym od dziesiątków lat szwedzka rodzina królewska wydaje przyjęcia na cześć laureatów Nagrody Nobla.

Sztokholmskie Vasa Musset oraz skansen to dwa wyróżniające się obiekty muzealne, którymi może pochwalić się stolica Szwecji. Muzeum Statku Vasa prezentuje jedyny na świecie oryginalny XVII-wieczny okręt, który z trudem wydobyto po ponad trzystu latach od zatonięcia. Skansen to, przejęta później przez wiele języków, nazwa własna parku otwartego pod koniec XIX wieku. Przeszło 140 autentycznych budowli i domostw przeniesiono tu z niemal wszystkich zakątków kraju. Dwa miliony turystów, którzy rokrocznie odwiedzają to miejsce, witanych jest przez obsługę w strojach z epoki. Skansenowi towarzyszy park zoologiczny z rodzimymi i egzotycznymi gatunkami zwierząt.

Sztokholm, będący jedna z najważniejszych nowoczesnych metropolii Północy, najłatwiej dosięgnąć rzecz jasna za pomocą nowoczesnych metod – w Internecie. Porównywanie cen hoteli w Sztokholmie, których w mieście tym są setki, to jedyny sposób na szybkie, bezstresowe wybranie miejsca noclegowego. Szukanie na własną rękę byłoby nie tylko męczące, ale przede wszystkim bezsensowne – ile niewielkich, a świetnych hoteli moglibyśmy przeoczyć! Jak powszechnie zaś wiadomo – dobry hotel to połowa zadowolenia z pobytu.

Największą w sieci ilość hoteli znajdziesz na Trivago.pl

Która atrakcja Sztokholmu zainteresowała Was najbardziej i dlaczego? Wyraźcie swoją opinię w komentarzu.

PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykułCo warto zobaczyć w Oslo?
Następny artykułCo warto zobaczyć w Kopenhadze?

Michał Osienkiewicz - absolwent Uniwersytetu Pedagogicznego w Krakowie, filolog i dziennikarz. Przez kilka lat związany z serwisami dziennikarstwa obywatelskiego, a następnie z „Gazetą Wyborczą”, gdzie pracował jako reporter. Maniak mediów i informacji. Współpracownik kilku organizacji pozarządowych, reprezentant Polski na międzynarodowych konferencjach Unii Europejskiej. Globtroter i wytrwały autostopowicz, który wierzy, że podróżować można nawet z pustym portfelem. Zafascynowany gościnnością mieszkańców Bliskiego Wschodu autor fotobloga podróżniczego XploreTurkey.blogspot.com.

Nasz specjalista pisze o sobie:

Jeszcze jako licealista nauczyłem się, jak wykorzystać debiutujące w Polsce tanie linie lotnicze do podróżowania z pustymi kieszeniami. Za bilety do Brukseli zapłaciłem dwa grosze, za zobaczenie na własne oczy Stonehenge dwa złote, a za wyprawę do Niemiec, Hiszpanii i Portugalii – poniżej „stówy”.

Okres studiów na tureckim uniwersytecie w Adanie wykorzystałem do odkrywania uroków Anatolii. Podróżowałem autostopem od zachodnich metropolii po kurdyjskie wioski namiotowe. Spałem pod gołym niebem i w ubogich izbach, na pustyni i w górach, na zamku i w syryjskim pałacu. Poznałem ludzi, którzy mieszkali w slumsach Bombaju, którzy rowerem zjeździli Afrykę i którzy z uniesionym w górę kciukiem pokonywali trzeci z kolei kontynent.

Pisząc porady, przywołuję w myśli najlepsze wspomnienia, z których wydobywam to, co najbardziej praktyczne. Jeżeli uważasz, że są poważne przeszkody, które uniemożliwiają Ci podróżowanie, zgłoś się do mnie – wyjaśnię, dlaczego się mylisz!

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here