Autostop we Włoszech

Kraj mało przyjazny autostopowiczom. Może się zdarzyć, że przy drodze spędzisz długie godziny, obserwując niezainteresowanych tobą kierowców. Przy wielu drogach znajdują się jedynie wąskie pobocza, które nie gwarantują Ci bezpieczeństwa i nie zachęcają kierowców do zatrzymania auta. Użyj kartonu z wypisaną nazwą miasta docelowego albo z nazwą pobliskiej miejscowości, która znajduje się na Twojej trasie (w samochodzie dopytaj kierowcę, czy nie jedzie aby jeszcze kawałek dalej). O pomoc warto poprosić osoby, które tankują samochody na stacjach benzynowych. Jest nieco łatwiej, jeżeli podróżujesz w damsko-męskiej parze. Doświadczeni w przemierzaniu Włoch autostopem powtarzają, że najłatwiej jest w rejonie Dolomitów oraz na Sardynii.

Autostop w Hiszpanii

Hiszpania jest bardzo częstym celem backpackerskich podróży, ale niestety nie należy do krajów, w których łapanie autostopu jest łatwe. Musisz przygotować się nawet na kilkugodzinne oczekiwanie na kierowcę, który nie zignoruje Twojego uniesionego w górę kciuka. Nieco lepsza niż na południowym wybrzeżu jest sytuacja w północnej części Półwyspu Iberyjskiego. Zapytaj o pomoc kierowców tankujących samochody na stacji benzynowej. Musisz zachowywać się tak, by wzbudzać zaufanie (ważny może okazać się schludny ubiór). Podstawy hiszpańskiego będą bardzo przydatne.

Autostop w Portugalii

Kultura autostopu nie jest Portugalii obca. W 2010 roku miał tu miejsce zjazd pasjonatów hitchhiking z całej Europy. Mimo to, daleko temu krajowi do autostopowego raju. Życie toczy się tu powoli i Twoja podróż będzie musiała dopasować się do tego rytmu. Samochody ciężarowe często poruszają się autostradą E80. Jeżeli jesteś zmuszony skorzystać z publicznego transportu, unikaj sieci kolejowej, która nie jest dobrze rozbudowana i nie działa sprawnie. Portugalia jest dobrym miejscem na camping – namiot rozbity na łące nikomu nie będzie przeszkadzał.

Jeżeli chcesz zapoznać się z informacjami na temat podróżowania autostopem w krajach bałkańskich, wyszukaj porady „Autostop na Bałkanach”.

Czy często podróżujecie autostopem? Dajcie znać w komentarzu.

PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykułJak podróżować autostopem w Europie Wschodniej?
Następny artykułJak podróżować autostopem po Krajach bałtyckich?

Michał Osienkiewicz - absolwent Uniwersytetu Pedagogicznego w Krakowie, filolog i dziennikarz. Przez kilka lat związany z serwisami dziennikarstwa obywatelskiego, a następnie z „Gazetą Wyborczą”, gdzie pracował jako reporter. Maniak mediów i informacji. Współpracownik kilku organizacji pozarządowych, reprezentant Polski na międzynarodowych konferencjach Unii Europejskiej. Globtroter i wytrwały autostopowicz, który wierzy, że podróżować można nawet z pustym portfelem. Zafascynowany gościnnością mieszkańców Bliskiego Wschodu autor fotobloga podróżniczego XploreTurkey.blogspot.com.

Nasz specjalista pisze o sobie:

Jeszcze jako licealista nauczyłem się, jak wykorzystać debiutujące w Polsce tanie linie lotnicze do podróżowania z pustymi kieszeniami. Za bilety do Brukseli zapłaciłem dwa grosze, za zobaczenie na własne oczy Stonehenge dwa złote, a za wyprawę do Niemiec, Hiszpanii i Portugalii – poniżej „stówy”.

Okres studiów na tureckim uniwersytecie w Adanie wykorzystałem do odkrywania uroków Anatolii. Podróżowałem autostopem od zachodnich metropolii po kurdyjskie wioski namiotowe. Spałem pod gołym niebem i w ubogich izbach, na pustyni i w górach, na zamku i w syryjskim pałacu. Poznałem ludzi, którzy mieszkali w slumsach Bombaju, którzy rowerem zjeździli Afrykę i którzy z uniesionym w górę kciukiem pokonywali trzeci z kolei kontynent.

Pisząc porady, przywołuję w myśli najlepsze wspomnienia, z których wydobywam to, co najbardziej praktyczne. Jeżeli uważasz, że są poważne przeszkody, które uniemożliwiają Ci podróżowanie, zgłoś się do mnie – wyjaśnię, dlaczego się mylisz!

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here