Turysta podróżujący tanio to turysta cierpliwy. Każdy kto chce mieć wszystko szybko i tam, gdzie chce, musi za to dużo zapłacić. Na szczęście są okazje, to dzięki nim możemy polecieć nawet na drugi koniec świata za pieniądze, które jesteśmy w stanie wydać. Tanią podróż może nam zorganizować biuro podróży, ale nie zawsze i w konkretnych warunkach. Oferty last minute cieszą się bardzo dużym zainteresowaniem i jak sama nazwa wskazuje wyjeżdżamy w ostatniej chwili. Często nie planując tego prawie wcale. W taki sposób możemy wykupić sobie kilkunastodniowe wczasy, wypad na narty czy wyjazd na sylwestra. By korzystać z ofert last minute trzeba wykazać się elastycznością. Takie oferty trzeba brać kiedy są, wiąże się to z tym, że czasem musimy jechać w terminie, który nam zupełnie nie pasuje. Zanim wykupimy takie szybkie wczasy, dokładnie sprawdźmy czy faktycznie jest to okazja. Porównajmy z innymi ofertami w konkurencyjnych biurach podróży. Może się bowiem okazać, że nasza okazja w innym biurze jest ofertą reguralną.
Dużo taniej możemy podróżować po świecie, kiedy organizujemy wyjazdy samodzielnie. Zajmie to nam więcej czasu, ale nie będziemy płacić biurom podróży za pośrednictwo. Przydaje się śledzenie stron linii lotnicznych i portali podróżniczych, które informują o promocyjnych cenach biletów. Cierpliwość się zazwyczaj opłaca. Kilka miesięcy przed wyjazdem bilet na drugi koniec świata można kupić za połowe ceny. Zasady promocji są zazwyczaj proste, bilet można wykorzystać w konkretnych dniach i nie podlega zwrotowi. Jest to jednak małe utrudnienie, biorąc pod uwagę ilość zaoszczędzonych pieniędzy. Koszty podróży obniżą się, jeśli sami zadbamy o inne elementy podróży. Możemy znaleźć tańsze hotele lub hostele i zarezerwować noclegi. Na miejscu możemy żywić się w lokalnych barach i jeździć komunikacją zbiorową. Taniej wychodzą nam także podróże samochodem ze znajomymi. Większość kosztów dzieli się wówczas na kilka osób, a przy okazji jest weselej. Możemy też zdecydować się na wyjazd, podczas którego spać będziemy w namiotach (czasem na dziko, więc oszczędność kolejnych pieniędzy), a posiłki przygotujemy sobie na kuchence turystycznej.
Fot. Katarzyna Olchowska
Nie musimy podróżować daleko, by odpocząć i zobaczyć ciekawe rzeczy. Możemy wyruszyć ze znajomymi na wyprawę rowerową po Polsce. Często okazuje sie, że własny kraj znamy najmniej, a przecież nie brakuje u nas pięknych zakątków. Nie musimy też jechać do znanych turystycznych miejscowości, najwięcej zobaczymy jeżdżąc po mniej uczęszczanych szlakach. Koszty benzyny odpadną nam także, jeśli zdecydujemy się na wyprawę na końskim grzbiecie.
Jedno jest pewne – im taniej podróżujemy, tym mniej wygodnie. Nie zaliczamy do tego ofert last minute, bo one zazwyczaj gwarantują nam względny komfort. Tanie podróżowanie ma wiele zalet. Jest ciekawiej, wymaga od nas więcej zaangażowania, ale czujemy wtedy, że podróż jest naprawdę nasza.
Jakie są Wasze sposoby na tanie podróżowanie? Co robicie, aby jak najmniej wydać na wakacjach?













