Policja i Straż Miejska nie rezygnuje mimo to z karania właścicieli pojazdów, które zostały uchwycone przez fotoradar. W przypadku, gdy twarz kierowcy jest niewidoczna – zachodzi wątpliwość, kto tak naprawdę kierował samochodem, a tym samym popełnił wykroczenie. Nie jest prawnie dopuszczalne przymuszenie przez funkcjonariuszy właściciela pojazdu do wskazania siebie na nieczytelnym zdjęciu. Przeczy to wszelkim zasadom procesu karnego dotyczącym prawa obwinionego do obrony. Nie można zmusić „podejrzanego” do tego, aby przyznał się do winy i przyjął karę. Obowiązek udowodnienia mu przestępstwa spoczywa na organach ścigania. Nałożenie mandatu za odmowę wskazania własnej osoby, jako kierującej pojazdem i uwiecznionej na nieczytelnym zdjęciu jest niezgodne z prawem. Jak argumentuje to policja?

1. Z prawa o ruchu drogowym wynika, że właściciel lub posiadacz pojazdu musi wskazać na żądanie uprawnionego organu, komu powierzył pojazd do kierowania lub używania w oznaczonym czasie (1).

2. Jest to powiązane z odpowiedzialnością wskazaną w kodeksie wykroczeń, odsyłającym do prawa o ruchu drogowym (wynika stąd, zdaniem Policji, dopuszczalność nałożenia grzywny na osobę, która wykracza przeciwko przepisom Prawa o ruchu drogowym) (2)

Jak z kolei argumentują cała tą sytuację prawnicy? Zarzucają błędy takiej konstrukcji odpowiedzialności, jaką przyjmuje policja. Zdaniem prawników:

1) Rzeczywiście, prawo o ruchu drogowym zobowiązuje właściciela pojazdu do udzielenia takich informacji

2) Należy jednak pamiętać, że wskazany przepis kodeksu wykroczeń jest umieszczony w dziale „wykroczenia przeciwko bezpieczeństwu i porządkowi w komunikacji”

3) Odmowa podania wskazanych informacji nie narusza dobra prawnie chronionego jakim jest bezpieczeństwo i porządek w komunikacji, dlatego nie można uznać odmowy udzielenia informacji za wykroczenie

4) Ponadto konstrukcja policji narusza prawo obwinionego do obrony – sam fakt, że istnieje obowiązek udzielenia informacji nie oznacza, że właściciel musi się sam obciążać. Obowiązek udowodnienia mu winy za przekroczenie prędkości spoczywa na policji

Co jednak w sytuacji, gdy wbrew powyższym argumentom otrzymaliśmy mandat karny? Należy w tym wypadku zwrócić się do sądu rejonowego, właściwego dla rozpoznania sprawy w którego obszarze działalności nałożona została grzywna. Do sądu wnosimy:

1) wniosek o uchylenie prawomocnego mandatu karnego

2) wskazujemy, że domowa udzielenia informacji o sobie samym, w sytuacji, gdy zdjęcie z fotoradaru jest nieczytelne – nie stanowi wykroczenia w myśl przepisów prawa wykroczeń.

3) Wniosek powinien zostać do sądu złożony w czasie 7 dniu od dnia otrzymania mandatu

4) Uchylając mandat karny sąd orzeka o obowiązku zwrotu nam kwoty, zapłaconej jako mandat (3).

Właściciele samochodów, którzy nie potrafią wskazać, jaka osoba kierowała ich pojazdem w czasie popełnienia wykroczenia z uwagi na nieczytelne zdjęcie z fotoradaru nie powinni ponosić odpowiedzialności za wykroczenie. Jest to dobra wiadomość, zwłaszcza dla firm, które dysponują dużą ilością pojazdów i nie są niejednokrotnie w stanie określić, który pracownik w danym momencie prowadził określony pojazd.

Źródła:

1) Art. 78 pkt 4 Ustawy prawo o ruchu drogowym

2) Art. 97 Kodeksu wykroczeń

3) Art. 101 Kodeku postępowania w sprawach o wykroczenia

Zdarzyła Wam się taka sytuacja? Jak skończyła się cała sprawa? Co w ogóle myślicie o fotoradarach – są potrzebne? Podzielcie się opiniami.

PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykułOdszkodowanie za wypadek w pracy – jakie dokumenty, kto wypłaca, kiedy przysługuje?
Następny artykułZAiKS – co to jest, kiedy trzeba płacić?

Ewelina Paździora – ukończyła filologię polską i prawo  na Uniwersytecie Jagiellońskim. Współpracuje z  Kancelarią Adwokacką w Krakowie, zajmuje się zwłaszcza prawem cywilnym i prawem pracy. Oprócz tego specjalizuje się w prawie Unii Europejskiej. Przygotowuje się do egzaminu na aplikację adwokacką.

 

Nasz specjalista o sobie:


Polonistyka, prawo … a może jeszcze archeologia? Uwielbiam nieustanne zmiany i wyzwania. Ciągle stawiam sobie nowe cele i staram się dążyć do ich realizacji, fascynuje mnie rozwiązywanie zagadek i łamigłówek.  Połączenie wielu pasji sprawia, że interpretacja i zrozumienie prawnych problemów nie stanowi dla mnie trudności. We wszystkim co robię, staram się zachować należytą staranność, samodzielnie poszukuję odpowiedzi na trudne pytania, analizuję wszystkie możliwości.

Trochę romantyk, trochę realistka. W wolnych chwilach uciekam z dobrą książką daleko za miasto. Lubię włóczęgę po górach, amatorskie zdjęcia, nowych znajomych. Odwiedziłam z przyjaciółmi Krym, Pragę i wiele miast Europy Zachodniej. Moim marzeniem jest przejazd koleją transsyberyjską.

 

 

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here