Nie tylko skuteczne udzielenie kredytu na podstawie nierzetelnych informacji czy fałszywych dokumentów jest karalne. Także sama próba, zmierzająca do uzyskania kredytu przy powołaniu się na nieprawdziwe okoliczności, jest karana. Zachowanie zmierzające do wyłudzenie kredytu może być traktowane jako przygotowanie czy usiłowanie oszustwa i karane w myśl odpowiednich przepisów ustawy.

Karalność wyłudzenie kredytu jest niezależna od tego, w jakim celu i dla kogo chcieliśmy kredyt uzyskać. Za przestępstwo wyłudzenie kredytu odpowiada nie tylko osoba faktycznie starająca się o kredyt, lecz także sprzedawca, za którego pośrednictwem chcemy nabyć produkt na raty czy nawet osoba udzielająca poręczenia. Działania podejmowane przez sprawcę przestępstwa dotyczą przedstawienia bankowi (czy innej instytucji udzielającej pożyczek, dotacji, subwencji itp.) określonych dokumentów, zawierających dane niezgodne z prawdą. Wystarczy przy tym przedłożenie tylko jednego takiego dokumentu, aby uznać, że przestępstwo zostało popełnione.

Wyłudzenie kredytu polega przede wszystkim na:

– przedkładaniu dokumentów podrobionych – zatem fałszywych, z podrobioną pieczątką lub podpisem osoby, która miała go wystawić,
– przedkładaniu dokumentów przerobionych – zmodyfikowanych, wypisanych in blanco,
– przedkładaniu dokumentów poświadczających nieprawdę – czyli wystawionych prawidłowo przez właściwego organy, lecz zawierających nieprawdziwe informacje – np. dotyczące zarobków czy posiadanego majątku, uzyskane w wyniku wyłudzenia, szantażu czy groźby
– przedkładaniu dokumentów nierzetelnych – sporządzonych niedokładnie, naprędce w których znalazły się błędy, pomimo tego że powinny zostać dokładnie sprawdzone, np. wypis z księgi wieczystej, który pomija obciążenia hipoteczne na nieruchomości – i nie sprostujemy takiego oczywistego błędu, mając świadomość jego istnienia
– składaniu oświadczeń niegodnych z prawdą – czyli pisma własnoręcznie sporządzone przez osobę ubiegającą się o kredyt, które są celowo niedokładne czy też zawierają informacje nieprawdziwe

Kary za wyłudzenie kredytu są surowe i wynoszą odpowiednio:

– od 3 miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności – za złożenie jakiegokolwiek z powyżej opisanych dokumentów w ramach procedury ubiegania się o udzielenie kredytu, pożyczki, dotacji, subwencji czy nawet zamówienia publicznego1
– od 3 miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności – za zaniechanie (wbrew obowiązkowi wynikającemu z umowy czy ustawy) polegające na przemilczeniu i niepowiadomieniu banku o powstaniu sytuacji mającej wpływ na wstrzymanie udzielenia kredytu czy ograniczenie jego wysokości, np. pracodawca nie poinformował banku, że pracownik, o którym wiedział, że ubiega się o kredyt, został dyscyplinarnie zwolniony w czasie trwania procedury kredytowej2

Istnieje możliwość uniknięcia powyższej odpowiedzialności przestępstwo dla tego, kto nawet po udzieleniu kredytu w oparciu o fałszywe informacje – ale przed wszczęciem postępowania karnego – dobrowolnie zapobiegł wykorzystaniu kredytu, zrezygnował z kredytu czy innej formy wsparcia pieniężnego lub zaspokoił roszczenia pokrzywdzonego – zwrócił pieniądze bankowi.3
Wyłudzenie kredytu nie jest ograniczone wyłącznie do kredytu bankowego. Jako bank należy rozumieć również inne instytucje, które prowadzą działalność polegająca na pożyczaniu pieniędzy czy udzielają środków publicznych (dotacje, subwencje). Ponadto za wyłudzenie kredytu odpowiedzialność karną ponoszą także odpowiednie organy zarządzające osobami prawnymi, którzy chcą uzyskać kredyt dla swojego przedsiębiorstwa.

Czy uważacie, że kara za wyłudzenie kredytu jest wystarczająca? A może powinna być zmieniona? Czekamy na Wasze komentarze!

1. Art. 297 § 1 Kodeksu karnego
2. Art. 297 § 2 K.k.
3. Art. 297 § 3 K.k.

PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykułKiedy można się starać o warunkowe przedterminowe zwolnienie?
Następny artykułKiedy tymczasowe aresztowanie nie może zostać zastosowane?

Ewelina Paździora – ukończyła filologię polską i prawo  na Uniwersytecie Jagiellońskim. Współpracuje z  Kancelarią Adwokacką w Krakowie, zajmuje się zwłaszcza prawem cywilnym i prawem pracy. Oprócz tego specjalizuje się w prawie Unii Europejskiej. Przygotowuje się do egzaminu na aplikację adwokacką.

 

Nasz specjalista o sobie:


Polonistyka, prawo … a może jeszcze archeologia? Uwielbiam nieustanne zmiany i wyzwania. Ciągle stawiam sobie nowe cele i staram się dążyć do ich realizacji, fascynuje mnie rozwiązywanie zagadek i łamigłówek.  Połączenie wielu pasji sprawia, że interpretacja i zrozumienie prawnych problemów nie stanowi dla mnie trudności. We wszystkim co robię, staram się zachować należytą staranność, samodzielnie poszukuję odpowiedzi na trudne pytania, analizuję wszystkie możliwości.

Trochę romantyk, trochę realistka. W wolnych chwilach uciekam z dobrą książką daleko za miasto. Lubię włóczęgę po górach, amatorskie zdjęcia, nowych znajomych. Odwiedziłam z przyjaciółmi Krym, Pragę i wiele miast Europy Zachodniej. Moim marzeniem jest przejazd koleją transsyberyjską.

 

 

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here