Voyeurysta osiąga rozkosz dzięki podglądaniu innych osób w sytuacjach intymnych. Podniecające są dla niego ruchy, erotyczne westchnienia oraz sam fakt, że może podglądać kogoś z ukrycia, bez przyzwolenia i świadomości swoich „ofiar”. Za przyczyny takiego postępowania uważa się brak regularnego współżycia seksualnego oraz niedojrzałości mężczyzny w sferze psychoseksualnej.
W DSM-IV (Diagnostic and Statistical Manual of Mental Disorders) – klasyfikacji zaburzeń psychicznych Amerykańskiego Towarzystwa Psychiatrycznego, aby rozpoznać voyeuryzm, należy stwierdzić, że:
– impulsy seksualne i silne podniecenie związane z podglądaniem innych osób bez ich świadomości i wiedzy, muszą występować od co najmniej 6 miesięcy;
– fantazje i zachowania seksualne związane z podglądactwem powodują upośledzenie w sferze życia zawodowego lub społecznego, lub powodują dyskomfort w innym obszarze funkcjonowania jednostki.
Dewiacja seksualna często wymaga od voyeurysty, by dostosowywał on swój grafik dnia w ten sposób, żeby pojawiła się okazja do podglądania czyichś pieszczot czy aktu seksualnego. Zdarza się, że wprawieni podglądacze potrafią wynajmować pokoje w hotelach lub montują ukryte kamery – wszystko, by móc podejrzeć intymne sytuacje innych osób.
Konieczna dla voyeurysty będzie wizyta u specjalisty – seksuologa lub psychologa – by móc stwierdzić, czy ta dewiacja seksualna faktycznie dotknęła daną osobę. Po rozpoznaniu możliwe będzie natychmiastowe podjęcie działań psychoterapeutycznych, mających na celu wyeliminowanie problemu.
Słyszeliście o tego rodzaju zaburzeniu? Myślicie, że może być groźne? Podzielcie się opinią.













