Dla barszczu białego charakterystyczne jest to, że – jak w przypadku bigosu, rosołu czy gulaszu – każda pani domu posiada własny, unikalny i bardzo często przekazywany w rodzinie z pokolenia na pokolenie przepis. Poniżej przedstawię przepis na barszcz biały mojej babci, z zawodu i zamiłowania kucharki. Przepis istnieje w rodzinie od lat i ugotowany na jego podstawie barszcz jest doskonały, gęsty i bardzo sycący.
1 liść laurowy
4 ziarenka ziela angielskiego
łyżeczka majeranku
2 kefiry
kubeczek śmietany
sól, pieprz do smaku
cebulka, czosnek
niewielki kawałek boczku (około 100 gram)
biała kiełbasa,
ziemniaki (ich ilość jest już ściśle zależna od ilości osób, dla których gotowany jest barszcz)
Wodę należy zagotować, wrzucić do niej ziele angielskie i liść laurowy. Po zagotowaniu dolać do kefir wymieszany ze śmietaną, uważając, aby się nie zważył. Dlatego najlepiej w tym celu kefir i śmietanę wymieszać w osobnym garnku, dolać do nich kilka łyżek wody i szybko wymieszać. Kiedy całość uzyska jednolitą konsystencję, wlać roztwór do gotującej się zupy, cały czas mieszając.
Na patelni rozgrzewamy olej, szklimy cebulkę i dodajemy do niej pokrojony w kostkę lub nieduże słupki boczek, który należy podsmażyć, uważając jednak, aby nie spalić cebulki. Całość posypujemy odrobiną mąki, dokładnie mieszkamy i wlewamy do zupy w dalszym ciągu mieszkając. Następnie należy dorzucić do garnka starty czosnek, około 3 ząbków, sól i pieprz do smaku, majeranek (na samym końcu), trochę przyprawy wielowarzywnej. Gdy zupa wyjdzie za rzadka, dodajemy do niej pół łyżeczki mąki ziemniaczanej rozmieszanej w odrobinie zimnej wody.
Ziemniaki do zupy obieramy, kroimy w niedużą kostkę i gotujemy osobno. Kiełbasę i jajka również. Przed samym podaniem na każdym talerzu należy ułożyć trochę ziemniaków, pokrojoną w plasterki kiełbasę, ćwiartki jajek i zalać tę podkładkę zupą.
Znacie inny przepis na barszcz biały? Podzielcie się nim w komentarzu.













