Bardzo łatwo go zrobić, a pasuje do mięs pieczonych, grillowanych, smażonych. Można podać go do kotletów, do zrazów czy bitek i pieczeni. Jest naprawdę bardzo uniwersalny.

2 szkl. rosołu,
4 łyżki musztardy,
1/2 szkl. śmietany – opcjonalnie,
1 łyżka mąki,
sól, pieprz.

Rosół trzeba zagotować – w około 0,5 litra wody. Dodajemy musztardę oraz śmietanę. Energicznie mieszamy i dodajemy mąkę – z mąką ponownie energicznie mieszamy. Teraz trzeba postawić do zagotowania. Gotujemy bez przykrycia, żeby trochę wody odparowało i sos stał się tak gęsty, jaki odpowiada naszym wymaganiom. Na koniec doprawiamy solą i pieprzem. Najlepiej wybrać odpowiednio ostrą musztardę i nie doprawiać za bardzo – smak jest wtedy bardziej intensywny, pełny.

Jeśli chcemy zrobić bardzo ciekawy sos, znacznie lepszy niż klasyczny musztardowy możemy wykorzystać nieco zmodyfikowany przepis. Na rynku są już od dawna dostępne składniki, które pozwalają na takie modyfikacje, na przykład musztarda chrzanowa.

Do sosu na bazie musztardy chrzanowej potrzeba 4 łyżki musztardy chrzanowej zamiast zwykłej, nie potrzeba śmietany, za to możemy dodać trochę posiekanego koperku – smakuje wyśmienicie.

W bulionie mieszamy mąkę i gotujemy. Dodajemy musztardę i koperek, gotujemy krótko. Smak jest wypadkową pomiędzy sosem chrzanowym, musztardowym, a nawet koperkowym. Oczywiście można do tego sosu też dodać śmietanę, ale wtedy smak jest bardziej przytłumiony i koniecznie trzeba doprawiać.

Znacie inny przepis na sos musztardowy? Podzielcie się nim z nami.

PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykułJagodzianki – przepis
Następny artykułCzosnek marynowany – przepis

Jolanta Chabik - jest korektorem, dokumentalistą, czasami redaktorem. Wcześniej pracowała w radiu na stanowisku dziennikarza muzycznego i prezentera, a również dla portali o tematyce kulturalnej, informacyjnej i lifestylowej. Kulinaria to jej hobby i wielka pasja.

Nasz specjalista pisze o sobie:

Gotuję, bo lubię to robić. Piekę, bo lubię zapach, jaki wypełnia wtedy kuchnię. Gotowanie odstresowuje mnie, pomaga się zrelaksować. A pisanie o tym - utrwalić te smaki. W kuchni, tak samo jak smak, liczy się zapach i kolor, a również "architektura" kulinarnego dzieła. Nie ma rzeczy nieważnych. Dzięki odpowiednim dodatkom każda potrawa, nawet najbardziej banalna, może smakować zupełnie inaczej i każda może zrobić wrażenie. Kuchnia to zmysły. A zmysły nie kłamią.

Kiedy nie gotuję, pojawiam się tu i tam. Ćwiczę jogę. Przeglądam ulubione blogi. Spaceruję o zmierzchu. Szukam inspiracji w książkach, filmach, w życiu. Spotykam się z przyjaciółmi, bo ludzie są najlepszą inspiracją - także tą kulinarną. Słucham muzyki. Piję kawę, herbatę lub wino, zależnie od pory dnia. Szukam wszędzie nowych smaków. Nie boję się eksperymentów, zwłaszcza kulinarnych. Moim typem jest włoska kuchnia, pełna pomidorów, oliwek, pachnąca bazylią. Włoska kuchnia, szwedzki design, nowojorki styl - to rzeczy idealne. Bo ideał kryje się w prostocie.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here