Z czereśni jednak też można zrobić ciasto! Może być świetną alternatywną dla ciast truskawkowych lub wiśniowych.

Dobrym i prostym w wykonaniu ciastem jest kruche ciasto z czereśniami.

50 dag mąki,
5 żółtek,
3/4 szkl. cukru,
kostka masła,
4 łyżki kwaśnej śmietany.

Jeśli chodzi o masę, to również nie są do niej potrzebne żadne dziwne składniki:
70 dag czereśni,
1/2 szklanki cukru pudru,
5 białek,
kisiel wiśniowy w proszku (bez cukru).

I na koniec jeszcze przyda się bułka tarta, do podsypania pod owocami (aby wchłonęła sok).

Ciasto jest typowym ciastem kruchym. Trzeba je szybko zagnieść, podzielić na 2 równe części i jedną część schłodzić w lodówce przez około 2 godziny, drugą natomiast na 2–3 godziny włożyć do zamrażarki. W robieniu kruchego ciasta nie ma żadnej filozofii – składniki łączymy, mieszamy i zagniatamy ciasto. Robimy je z twardego masła! Żółta można najpierw należy rozetrzeć z cukrem i dopiero dodać do masła i mąki.

Teraz przygotowujemy kisiel. Należy zrobić go dokładnie tak, jak każe opis na opakowaniu – z tym, że nie trzeba go słodzić, chyba że ktoś preferuje bardzo słodkie ciasta. Teraz jest też dobry moment na umycie i wypestkowanie czereśni.

Kiedy ciasto odczeka już w lodówce, wyciągamy je i rozwałkowujemy na wielość blaszki. Można wałkować już na niej, jednak trzeba pamiętać o wyłożeniu jej uprzednio papierem do pieczenia. Ciasto podpiekamy przez 10–15 minut w temperaturze 180 st. C. Podpieczone ciasto wyjmujemy z piekarnika, posypujemy kilkoma łyżkami bułki tartej (wchłonie ona sok z owoców) i gęsto układamy czereśnie.

Białka ubijamy z cukrem pudrem, dodajemy kisiel, który już powinien być lekko ostudzony i ubijamy razem. Można to zrobić mikserem. Pianę wylewamy na owoce. Na to jeszcze ścieramy na tarce drugą porcję ciasta wyciągniętą z zamrażarki. Wkładamy do piekarnika.

Pieczemy około 45–60 minut w temperaturze 170–180 st. C. Po wystudzeniu można posypać cukrem pudrem.

Znacie inny przepis na ciasto z czereśniami? Podzielcie się nim w komentarzu.

PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykułCzosnek marynowany – przepis
Następny artykułGęś pieczona nadziewana – przepis

Jolanta Chabik - jest korektorem, dokumentalistą, czasami redaktorem. Wcześniej pracowała w radiu na stanowisku dziennikarza muzycznego i prezentera, a również dla portali o tematyce kulturalnej, informacyjnej i lifestylowej. Kulinaria to jej hobby i wielka pasja.

Nasz specjalista pisze o sobie:

Gotuję, bo lubię to robić. Piekę, bo lubię zapach, jaki wypełnia wtedy kuchnię. Gotowanie odstresowuje mnie, pomaga się zrelaksować. A pisanie o tym - utrwalić te smaki. W kuchni, tak samo jak smak, liczy się zapach i kolor, a również "architektura" kulinarnego dzieła. Nie ma rzeczy nieważnych. Dzięki odpowiednim dodatkom każda potrawa, nawet najbardziej banalna, może smakować zupełnie inaczej i każda może zrobić wrażenie. Kuchnia to zmysły. A zmysły nie kłamią.

Kiedy nie gotuję, pojawiam się tu i tam. Ćwiczę jogę. Przeglądam ulubione blogi. Spaceruję o zmierzchu. Szukam inspiracji w książkach, filmach, w życiu. Spotykam się z przyjaciółmi, bo ludzie są najlepszą inspiracją - także tą kulinarną. Słucham muzyki. Piję kawę, herbatę lub wino, zależnie od pory dnia. Szukam wszędzie nowych smaków. Nie boję się eksperymentów, zwłaszcza kulinarnych. Moim typem jest włoska kuchnia, pełna pomidorów, oliwek, pachnąca bazylią. Włoska kuchnia, szwedzki design, nowojorki styl - to rzeczy idealne. Bo ideał kryje się w prostocie.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here