Najlepiej by się nie przypalił, nie opadł w czasie stygnięcia, był lekki, puszysty, delikatny i miał piękny kremowy kolor, pochodzący także żółtek, pochodzących z najlepszej jakości jajek. Do jego przygotowania będzie potrzebne:

20 dag maślanych herbatników
120 g miękkiego masła
60 dag gotowego zmielonego śmietankowego lub waniliowego twarogu
15 dag cukru
3 duże lub 4 małe jajka
3 żółtka z dużych lub 4 żółtka z małych jajek
1 łyżeczka ekstraktu waniliowego
1,5 łyżki soku z cytryny
150 ml kwaśnej śmietany
1 łyżka cukru
pół łyżeczki ekstraktu z wanilii

Herbatniki rozkruszyć i wymieszać w misce z masłem. Wyłożyć nimi spód tortownicy i wstawić do lodówki na pół godziny.

Po tym czasie rozgrzać piekarnik do 180 stopni C.

Twaróg przełożyć do miski i przez chwilę miksować. Dodać cukier, ekstrakt z wanilii, wymieszać. Wbić po jednym jajku, ucierając dokładnie za każdym razem. Podobnie zrobić z żółtkami. Na końcu wmieszać sok z cytryny. Tortownicę wyjąć z lodówki, szczelnie owinąć aluminiową folią i przelać do niej serową masę.

Wstawić do piekarnika na 50 minut, po czym w miseczce wymieszać śmietanę z cukrem i ekstraktem z wanilii i posmarować nią gorący sernik, który wstawić po tym z powrotem do piekarnika na 10-15 minut.

Gotowy sernik wyjąć z piekarnika, zdjąć folię i zostawić w tortownicy do ostygnięcia. Kiedy ciasto jest zimne, wstawić je do lodówki, najlepiej na całą noc.
Wyjąć, udekorować wedle upodobania (np. srebrnymi lub złotymi cukrowymi perełkami, cukrowymi gwiazdkami, reniferami bądź małymi choinkami i innymi ozdobami typowymi dla świąt Bożego Narodzenia).

Przed podaniem obkroić ostrym nożem jak najbliżej ścianki tortownicy, odpiąć obręcz, kroić na kawałki, zanurzając za każdym razem nóż w gorącej wodzie.

Znacie inny przepis na sernik? Podzielcie się nim z nami.

PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykułRysy na samochodzie – usuwanie
Następny artykułKompot z gruszek – przepis

Agnieszka Pietnoczka - od dwóch lat prowadzi blog kulinarny DOMOWE GOTOWANIE, na którym zamieszcza przepisy oraz zdjęcia wykonywanych przez siebie potraw. Nie ukrywa, że jej specjalnością są wypieki. Jak sama pisze, stworzyła swój blog dla "początkujących domowych kucharzy i poszukiwaczy nowych smaków". Jest specjalistą działu Kulinaria serwisu SPEC.PL, który wzbogaca nie tylko w swoje przepisy, ale również w autorskie zdjęcia.

Zobacz stronę naszego specjalisty:

- Domowe gotowanie

 

Nasz specjalista pisze o sobie:

Gotuje od lat. Jak większość z nas zaczynałam pomagając mamie w przygotowaniu obiadu. Pod jej okiem obierałam ziemniaki, doprawiałam surówki, ucierałam ciasta i kremy. W końcu nadszedł czas pełnej samodzielności i niezależności w wyborze niedzielnego menu czy kulinarnych eksperymentów.

Swoich najbliższych raczę w domu zapachem piekącego się pieczywa i ciasta, gotującej się zupy, duszącego się w aromatycznych przyprawach mięsa i świeżo pokrojonych ziół. Z przyjemnością obserwuję wzrost ich apetytów na widok cieszących oko potraw. Z satysfakcją nakładam dokładki i odbieram puste już talerze. 

Co daje mi upieczenie chleba, upichcenie rosołu, usmażenie kurczaka z warzywami po tajsku czy wykonanie muffinek? Niesamowitą przyjemność z obserwacji przemiany poszczególnych składników o różnych smakach, konsystencji i pochodzeniu w brzmiące jednym tonem danie. Poczucie siły i umiejętności własnych rąk: ugniatających, lepiących, czujących drobiny soli, gładkość schłodzonego francuskiego ciasta, wilgoć śmietany i tłustość masła w kruchym spodzie, ulotność tortowej mąki i chropowatość skórki razowca. 

Z pasją przygotowuję nowe potrawy wyszukując ciekawe przepisy, czytając przeróżne fora, kupując kolejne kucharskie książki czy podglądając na YouTube podobnych do mnie amatorów dobrego jedzenia. Kiedy wchodzę do kuchni odbywam kulinarną wycieczkę dookoła świata, o której marzę od lat. Foccacia, won ton, chlebek naan, curry, banana bread, tarta i pizza to tylko niektóre z najsmaczniejszych przystanków owej - realizowanej na razie tylko w domu - podróży. Dzięki zdjęciom i kulinarnemu blogowi mogę utrwalić spędzoną w kuchni chwilę i wracać do opublikowanych przepisów na niemożliwych do zgubienia stronach wirtualnego notatnika. 

Przede mną jeszcze tyle do ugotowania, tyle do upieczenia, dodania i wymieszania. Mam nadzieję, że wszystkiego zdążę spróbować:)

 

 

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here