Potrawa ta sięga swym rodowodem dawnych czasów, kiedy to szwajcarscy górale podgrzewali w okresie zimowym suchy ser i maczali w nim kawałki chleba. Obecnie fondue jest jedną z najbardziej popularnych potrawą wykorzystującą ser w takich krajach jak Francja i Holandia, stąd różne wersje tego tak prostego, ale pysznego dania.

600g pokrojonych serów (Gruyere, Emmentaler, Brie, Camembert)

300 ml białego wina

2 łyżki Kirszu

2 łyżeczki mąki ziemniaczanej

szczypta białego pieprzu

2 bagietki

8 pomidorków koktajlowych

4 pieczarki

1 brokuł podgotowany przez 5 minut w gorącej wodzie

4 ugotowane kapustki brukselskie

Wszystkie sery umieścić w naczyniu, dolać wino i podgrzewać, aż masa serowa będzie płynna. Dodać wtedy mąkę ziemniaczaną wymieszaną z Kirszem (białą wiśniową wódką), doprawić pieprzem. Dobrze wymieszać.

Warzywa lub pokrojoną bagietkę nadziewać na widelce, moczyć w ciepłej serowej masie i od razu jeść.

Innym rodzajem fondue jest tzw. fondue bourguignonne, które różni się od serowego podstawowym składnikiem: w caquelon – specjalnym glinianym, ceramicznym lub żeliwnym garnku ustawionym na palniku umieszcza się olej, podgrzewa się go mocno i smaży nadziane na podłużnych widelcach kawałki wołowiny bądź jakiegokolwiek innego mięsa. Po usmażeniu macza się mięsne kawałki w zimnych sosach: majonezowym, keczupowym, czosnkowym itp.

Coraz częściej wykorzystuje się ów sposób cieszenia się smacznym jedzeniem w towarzystwie ulubionych osób do sporządzenia czekoladowego fondue. Zamiast serów i oleju rozpuszcza się gorzką i mleczną czekoladę wraz z odpowiednią ilością słodkiej śmietanki 30% – w wersji dla dorosłych również z łyżką wódki – i w ciepłej czekoladowej masie macza się kawałki owoców, np. truskawek, ananasa, gruszki, jabłek, mango, banana, kiwi itp. W osobnej miseczce można podać ubitą na sztywno kremówkę lub jakikolwiek krem.

Na podobnej zasadzie działają specjalne urządzenia do czekoladowego fondue, zwane fontannami.

fondue przepisysxc.hu

Który rodzaj fondue wolicie – wytrawne czy czekoladowe?

PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykułRaclette – przepis
Następny artykułMus malinowy – przepis

Agnieszka Pietnoczka - od dwóch lat prowadzi blog kulinarny DOMOWE GOTOWANIE, na którym zamieszcza przepisy oraz zdjęcia wykonywanych przez siebie potraw. Nie ukrywa, że jej specjalnością są wypieki. Jak sama pisze, stworzyła swój blog dla "początkujących domowych kucharzy i poszukiwaczy nowych smaków". Jest specjalistą działu Kulinaria serwisu SPEC.PL, który wzbogaca nie tylko w swoje przepisy, ale również w autorskie zdjęcia.

Zobacz stronę naszego specjalisty:

- Domowe gotowanie

 

Nasz specjalista pisze o sobie:

Gotuje od lat. Jak większość z nas zaczynałam pomagając mamie w przygotowaniu obiadu. Pod jej okiem obierałam ziemniaki, doprawiałam surówki, ucierałam ciasta i kremy. W końcu nadszedł czas pełnej samodzielności i niezależności w wyborze niedzielnego menu czy kulinarnych eksperymentów.

Swoich najbliższych raczę w domu zapachem piekącego się pieczywa i ciasta, gotującej się zupy, duszącego się w aromatycznych przyprawach mięsa i świeżo pokrojonych ziół. Z przyjemnością obserwuję wzrost ich apetytów na widok cieszących oko potraw. Z satysfakcją nakładam dokładki i odbieram puste już talerze. 

Co daje mi upieczenie chleba, upichcenie rosołu, usmażenie kurczaka z warzywami po tajsku czy wykonanie muffinek? Niesamowitą przyjemność z obserwacji przemiany poszczególnych składników o różnych smakach, konsystencji i pochodzeniu w brzmiące jednym tonem danie. Poczucie siły i umiejętności własnych rąk: ugniatających, lepiących, czujących drobiny soli, gładkość schłodzonego francuskiego ciasta, wilgoć śmietany i tłustość masła w kruchym spodzie, ulotność tortowej mąki i chropowatość skórki razowca. 

Z pasją przygotowuję nowe potrawy wyszukując ciekawe przepisy, czytając przeróżne fora, kupując kolejne kucharskie książki czy podglądając na YouTube podobnych do mnie amatorów dobrego jedzenia. Kiedy wchodzę do kuchni odbywam kulinarną wycieczkę dookoła świata, o której marzę od lat. Foccacia, won ton, chlebek naan, curry, banana bread, tarta i pizza to tylko niektóre z najsmaczniejszych przystanków owej - realizowanej na razie tylko w domu - podróży. Dzięki zdjęciom i kulinarnemu blogowi mogę utrwalić spędzoną w kuchni chwilę i wracać do opublikowanych przepisów na niemożliwych do zgubienia stronach wirtualnego notatnika. 

Przede mną jeszcze tyle do ugotowania, tyle do upieczenia, dodania i wymieszania. Mam nadzieję, że wszystkiego zdążę spróbować:)

 

 

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here