Najczęściej pary, między którymi przestaje się dobrze układać, postanawiają rozejść się na stałe. Niekiedy jednak dwie zakochane w sobie do niedawna osoby podejmują próbę, by mimo wszystko przetrwać kryzys i pozostać razem. By dać sobie jeszcze jedną szansę, postanawiają rozstać się na jakiś czas.
Podczas czasowego rozstania obie strony mają czas, by:
– przeanalizować sytuację, w jakiej obecnie jest ich związek;
– zastanowić się, co było przyczyną powstania i ciągłego pogłębiania się konfliktu;
– sprawdzić, czy czują coś jeszcze do partnera, od którego obecnie są odseparowani;
– przemyśleć, czy wyobrażają sobie jeszcze wspólną przyszłość;
– zastanowić się, w jaki sposób naprawić relacje.
Czasami dopiero rozłąka uświadamia ludziom, czy zależy im na dotychczasowych partnerach. Warto kierować się uczuciami, jakie towarzyszą im w trakcie separacji. Jeśli będą to uczucia takie jak: ulga, poczucie uwolnienia się, radość itp., z pewnością będzie to jednoznaczny znak, że kochankowie powinni się rozstać. Jeżeli natomiast uczuciami towarzyszącymi im podczas samotnych dni będą: smutek, poczucie osamotnienia, tęsknota itp., będzie to wskazówka, by para dała sobie jeszcze jedną szansę.
Byliście kiedyś w takiej sytuacji? Co dało Wam rozstanie? Czy wróciliście do siebie? Podzielcie się swoimi historiami.














Ja właśnie jestem… po 7 latach związku. Kocham go ale dałam mu czas do namysłów. Mija dopiero 3 tydzień a dla mnie jak cała wieczność. Nie to nie jest przyzwyczajenie – brakuje mi jego głosu, obecności, zapachu. Rozumiał mnie jak nikt inny. Wspierał w trudnych chwilach. A ja cieszyłam się, że poprostu był.
Teraz jedyne co mi pozostało to trwać w tym stanie i czekać aż on się odezwie…