W przypadku list haseł jednorazowych lub kart TAN posiadamy wydrukowane kody autoryzacji naszych przelewów. Zawsze gdy realizujemy przelew, nasz bank będzie prosił nas o podanie konkretnego kodu. W przypadku listy haseł jednorazowych – podawać będziemy następny w kolejności kod, który zdrapujemy ze zdrapki lub przepisujemy z wydrukowanej kartki. Karty TAN natomiast zawierają pola, na których znajdują się kody. Nasz bank prosi nas o podanie kodów z konkretnych pól, na przykład A1, B3.

Token to urządzenie, które w trybie offline, a więc bez podłączenia do Internetu, wyświetla konkretne kody do danej transakcji. Niektóre banki stosują również Token GSM, a więc aplikację zainstalowaną na telefonach komórkowych.

W przypadku powyższych sposobów autoryzacji (z wyjątkiem Tokena GSM) narażeni jesteśmy na ryzyko zgubienia lub kradzieży naszych haseł autoryzacyjnych. Samo ich zgubienie nie oznacza jednak, że ktoś może nam w łatwy sposób ukraść pieniądze z konta, ponieważ musi on znać dodatkowo nasz login i hasło do logowania w systemie bankowości elektronicznej. Dlatego ważne jest, aby nigdy nie podawać nikomu tych informacji.

W przypadku Tokena GSM oraz haseł SMS-owych nie ma możliwości ich utracenia, z wyjątkiem sytuacji, w której stracimy nasz telefon. SMS kody to jedne z najbezpieczniejszych haseł potwierdzających nasze transakcje w sieci. W chwili wprowadzenia danych do transakcji nasz bank wysyła do nas hasło SMS-em. W zależności od banku w treści SMS-a znajdziemy kwotę przelewu, całość lub część numeru rachunku bankowego oraz – w niektórych przypadkach – również nazwę odbiorcy transakcji. Dodatkowo, nie może zabraknąć hasła do autoryzacji.

Przed wpisaniem hasła otrzymanego za pomocą SMS-a, zawsze sprawdźmy, czy dane zawarte w wiadomości tekstowej zgadzają się z danymi wprowadzonymi na stronie serwisu transakcyjnego banku. Pojawiają się oszuści, którzy fałszują strony banków, po zalogowaniu na tego typu strony próbują wyłudzić od nas hasła, które zostają automatycznie dla nas wygenerowane SMS-em.

Żaden bank nigdy nie wymaga podania hasła SMS przy próbie logowania lub w celu potwierdzenia swoich danych. Jeżeli widzimy podejrzaną stronę, zgłośmy to koniecznie naszemu bankowi.

Zdarzyło Wam się kiedyś zetknąć w ludźmi wyłudzającymi dane w Internecie? Wypowiadajcie się w komentarzach.

PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykułMakaron z sosem jagodowym – przepis
Następny artykułPlaystation Portable – Nintendo DS – porównanie

Marcin Łabuś – absolwent zarządzania specjalizujący się w zastosowaniu narzędzi promotion-mix w działalności polskiego sektora telekomunikacyjnego oraz bankowego. Doświadczenie zdobywał przez rozwijanie swoich zainteresowań. Praca to dla niego pasja. Twórca i właściciel portalu telekomunikacyjnego „Simplik.pl”.


Nasz specjalista pisze o sobie:

W 2011 roku ukończyłem studia magisterskie na Wydziale Zarządzania Politechniki Rzeszowskiej. Specjalizuję się w zastosowaniu narzędzi marketingu w usługach telekomunikacyjnych i bankowych. Zastosowanie elementów marketingu-mix stało się moją pasją podczas studiów, zaś szeroką wiedzę z zakresu bankowości i telekomunikacji mobilnej zdobyłem realizując swoje zainteresowania.

Interesuję się również tematyką inwestycji giełdowych oraz psychologią graczy giełdowych. Silne emocje na giełdzie sprawiają, że nawet najlepsze strategie inwestycyjne nie dają oczekiwanych rezultatów. Psychika graczy jest więc przeszkodą w racjonalnym podejmowaniu decyzji.

Wolny czas spędzam podróżując i odkrywając nowe ciekawe miejsca. Uwielbiam wycieczki rowerowe i spacery po górach.

Zainteresowanych tematyką telekomunikacji zapraszam do współpracy przy tworzeniu alternatywnego portalu – Simplik.pl

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here