Aby zrobić chipsy z cukinii należy przygotować:

– 2-3 łyżki stołowe bułki tartej
– 2-3 łyżki tartego parmezanu
– ćwierć łyżeczki soli
– ćwierć łyżeczki granulowanego czosnku
– szczypta pieprzu
– 2 łyżki mleka
– cukinia
– olej (najlepiej w spray’u)

Wykonanie:

Piekarnik rozgrzej do 220 stopni. Bułkę tartą, parmezan i przyprawy wymieszaj w małej miseczce. Mleko wlej do płytkiej miseczki lub talerza o podniesionych brzegach. Cukinię maczaj w mleku i obtaczaj w mieszance, a następnie układaj na posmarowanym olejem metalowym ruszcie lub tackach grillowych. Ruszt umieść nad blachą, by nie zanieczyścić piekarnika.

Piecz w temperaturze 220 stopni przez pół godziny – cukinia powinna zarumienić się i uzyskać przyjemną chrupkość. Podawaj na ciepło, z dipami lub same.

Czy znacie inny przepis na to danie? Podajcie nam go w komentarzu.

PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykułKurczak w płatkach kukurydzianych – przepis
Następny artykułKotleciki krabowe – przepis

Katarzyna Wyka - blogerka kulinarna, miłośniczka smacznego, szybkiego gotowania. Działa według zasady: jeśli czegoś nie da się przyrządzić w 30 minut, trzeba się zastanowić, czy warto to wykonać. Jest również mamą, a zawodowo - naucza języka angielskiego.

 

Odwiedź blog naszego specjalisty:

- Truscaveczka pichci

Nasz specjalista o sobie:

Kiedy ktoś mówi przy mnie "Baby do garów!" kiwam energicznie głową, bo chociaż pochodzę z rodziny, gdzie to mężczyźni gotowali lepiej i więcej, to kuchnia jest moim królestwem. Nie do pomyślenia - ja, uchodząca niegdyś za mózgowca, który z przyziemnością nie ma nic wspólnego, uwielbiam gotować, obserwować, jak zmieniają się składniki użyte do wykonania potrawy, jak mieszają się smaki i zapachy.

Od kilkunastu lat moja kuchnia tętni życiem - i choć wyprowadzając się na swoje umiałam przyrządzić najwyżej spaghetti z proszku, teraz nie tylko nieźle gotuję, ale lubię też czytać książki kucharskie nie tylko szukając w nich przepisów, ale i inspiracji, pomysłów na połączenia składników, mniej lub bardziej typowe. Już ładnych parę lat prowadzę bloga z przepisami. Zaczął się od prośby koleżanki, żebym dała jej przepis na obiad - ale przepis dla zupełnego żółtodzioba. Pomyślałam, że to dobry pomysł - przepisy na potrawy proste, smaczne i niewymagające zbyt wiele czasu i niezwykłych kulinarnych talentów. Pewna moja przyjaciółka powiedziała "Jeśli jakiegoś dania nie da się przygotować w 30 minut, trzeba się zastanowić, czy warto je robić."

Dlatego moje przepisy, w większości wymyślane samodzielnie, opierają się na niewielu składnikach i szybkim ich przyrządzeniu. Dzięki temu każdy, kto z tych receptur skorzysta, może poczuć się mistrzem patelni, czego sobie i czytelnikom życzę.

Fot.: Hanna Matejczyk

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here