Aby zrobić zapiekankę z kurczakiem i ryżem będziesz potrzebować:

– olej w sprayu
– 1 duża cebula, posiekana
– pojedynczy filet z kurczaka
– czarny pieprz
– 2 szklanki bulionu warzywnego lub z kury
– cukinia, pokrojona w półplasterki
– 2 szklanki ugotowanego ryżu długiego
– rozmaryn
– półtorej łyżki mąki pszennej
– półtorej szklanki mleka
– pół szklanki tartego parmezanu
– ćwierć łyżeczki soli

Wykonanie:

Piekarnik rozgrzej do 200 stopni. Patelnię spryskaj lub posmaruj olejem. Podsmaż na niej cebulę. Kurczaka pokrój w kawałki, posyp odpowiednimi przyprawami i wrzuć na patelnię. Lekko obsmaż. Na patelnię wlej bulion i podduś wszystko razem. Dodaj ryż i wymieszaj.

Z mąki przygotuj zasmażkę. W tym celu wsyp mąkę na suchą patelnię i podgrzewaj, stopniowo dodając mleka i starając się, by w sosie nie było grudek. Zagotuj i trzymaj na wolnym ogniu jeszcze 2-3 minuty, mieszając i pilnując, aby się nie spaliło. Zestaw z ognia, zaczekaj kilka minut, aż lekko ostygnie i dodaj połowę przygotowanego sera. Dokładnie wymieszaj sos trzepaczką.

Zawartość patelni przełóż do naczynia żaroodpornego i posyp po wierzchu serem. Piecz w temperaturze 200 stopni przez 20 minut.

Czy znacie inny przepis na to danie? Podajcie nam go w komentarzu.

PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykułQuiche ze szpinakiem i marchewką – przepis
Następny artykułNa czym polega kredyt samochodowy?

Katarzyna Wyka - blogerka kulinarna, miłośniczka smacznego, szybkiego gotowania. Działa według zasady: jeśli czegoś nie da się przyrządzić w 30 minut, trzeba się zastanowić, czy warto to wykonać. Jest również mamą, a zawodowo - naucza języka angielskiego.

 

Odwiedź blog naszego specjalisty:

- Truscaveczka pichci

Nasz specjalista o sobie:

Kiedy ktoś mówi przy mnie "Baby do garów!" kiwam energicznie głową, bo chociaż pochodzę z rodziny, gdzie to mężczyźni gotowali lepiej i więcej, to kuchnia jest moim królestwem. Nie do pomyślenia - ja, uchodząca niegdyś za mózgowca, który z przyziemnością nie ma nic wspólnego, uwielbiam gotować, obserwować, jak zmieniają się składniki użyte do wykonania potrawy, jak mieszają się smaki i zapachy.

Od kilkunastu lat moja kuchnia tętni życiem - i choć wyprowadzając się na swoje umiałam przyrządzić najwyżej spaghetti z proszku, teraz nie tylko nieźle gotuję, ale lubię też czytać książki kucharskie nie tylko szukając w nich przepisów, ale i inspiracji, pomysłów na połączenia składników, mniej lub bardziej typowe. Już ładnych parę lat prowadzę bloga z przepisami. Zaczął się od prośby koleżanki, żebym dała jej przepis na obiad - ale przepis dla zupełnego żółtodzioba. Pomyślałam, że to dobry pomysł - przepisy na potrawy proste, smaczne i niewymagające zbyt wiele czasu i niezwykłych kulinarnych talentów. Pewna moja przyjaciółka powiedziała "Jeśli jakiegoś dania nie da się przygotować w 30 minut, trzeba się zastanowić, czy warto je robić."

Dlatego moje przepisy, w większości wymyślane samodzielnie, opierają się na niewielu składnikach i szybkim ich przyrządzeniu. Dzięki temu każdy, kto z tych receptur skorzysta, może poczuć się mistrzem patelni, czego sobie i czytelnikom życzę.

Fot.: Hanna Matejczyk

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here