Dlaczego tak chętnie gramy na giełdzie? Przede wszystkim chodzi o pieniądze. Inwestowanie oferuje sposobność zarobienia gotówki oraz daje możliwość samodzielnego ustalenia godzin pracy. Pokusa zarobienia sporej sumy sprawia, że gracze niejednokrotnie wciągają się w grę bez reszty. Zazwyczaj towarzyszy temu poczucie niezależności i satysfakcja.
O ile jednym osobom zależy na szybkim wzbogaceniu się, o tyle inne podejmują się gry ze względu na towarzyszący mu „dreszczyk emocji”. Jeśli ktoś przegra na giełdzie jakąś kwotę, to często brnie dalej, próbując się odegrać. Nierzadko ludzie tworzą własne systemy, metody gry. Wierzą, że ich dopracowanie przybliży ich do zwycięstwa.
Motywacja do gry różni się w przypadku kobiet i mężczyzn. O ile panowie grają ze względu na rywalizację, wyzwanie i chęć udowodnienia własnych możliwości intelektualnych, o tyle u pań częstszymi przesłankami do podjęcia gry są: próba ucieczki od codziennych problemów lub chęć zwykłej, codziennej rozrywki.
Gra na giełdzie jest formą hazardu. Należy uważać na to, by nie stracić poczucia kontroli. Jeżeli gracz giełdowy zauważy, że coraz częściej przeprowadza transakcje, przy czym efekty gry nie są zadowalające, powinien na jakiś czas wycofać się lub chociaż ograniczyć owe transakcje.
Należy pamiętać również o tym, że – z jednej strony – gra na giełdzie może przynieść wiele satysfakcji i rzeczywistego dochodu, z drugiej jednak – przyczynić się do uzależnienia, utraty realnego oglądu własnej sytuacji i strat materialnych.
Czy gracie na giełdzie? Dlaczego to robicie? Dajcie znać w komentarzu.













