Warto wypróbować przepis na smaczne ciastka. Oto on:

1/3 opakowania płatków owsianych,
2 jajka,
cukier waniliowy,
3 do 4 łyżek cukru pudru,
1/4 kostki masła.

Uwaga!

W innej wersji, można zrobić ciastka owsiane z dżemem żurawinowym – wtedy należy dodać większej ilości cukru. Można do nich dodać rodzynki – to klasyczne połączenie. Smaczne są też z kawałkami czekolady, najlepiej białej.

Masło roztapiany w garnuszku i odstawiamy do wystygnięcia. Jajka rozdzielamy – białka osobno, żółtka osobno. Warto wcześniej nagrzać piekarnik do ok. 180 st. C. Kiedy te podstawowe zostaną wykonane, możemy zacząć robić ciastka.

Płatki prażymy na suchej patelni i studzimy. Nie trwa to długo, maksymalnie 5 minut, a nawet mniej. Białka ubijamy na sztywną pianę, dodajemy do nich cukier i płatki. Dokładnie mieszamy dużą łyżką, potem dodajemy pozostałe składniki – płynne masło i żółtka z jajek, mieszamy. Masa, która powstanie jest dość gęsta i ciężka.

Na blasze układamy papier do pieczenia. Nie należy już natłuszczać blachy. Łyżką wykładamy na papier porcje masy, lekko przyklepujemy. Ciastka owsiane robimy jak pieguski – nie są z ciasta, które można wycinać. Poszczególne ciastka muszą być dość daleko od siebie rozłożone – ciasto rozlewa się w piekarniku. Ciastka pieką się około 20 minut, aż będą lekko zrumienione.

Najlepsze są świeżo pieczone, jeszcze ciepłe… Świetnie smakują z kawą z mlekiem i cukrem.

Znacie inny przepis na ciasteczka owsiane? Podzielcie się nim w komentarzu.

PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykułJak układać kostkę brukową?
Następny artykułCiasto dyniowe – przepis

Jolanta Chabik - jest korektorem, dokumentalistą, czasami redaktorem. Wcześniej pracowała w radiu na stanowisku dziennikarza muzycznego i prezentera, a również dla portali o tematyce kulturalnej, informacyjnej i lifestylowej. Kulinaria to jej hobby i wielka pasja.

Nasz specjalista pisze o sobie:

Gotuję, bo lubię to robić. Piekę, bo lubię zapach, jaki wypełnia wtedy kuchnię. Gotowanie odstresowuje mnie, pomaga się zrelaksować. A pisanie o tym - utrwalić te smaki. W kuchni, tak samo jak smak, liczy się zapach i kolor, a również "architektura" kulinarnego dzieła. Nie ma rzeczy nieważnych. Dzięki odpowiednim dodatkom każda potrawa, nawet najbardziej banalna, może smakować zupełnie inaczej i każda może zrobić wrażenie. Kuchnia to zmysły. A zmysły nie kłamią.

Kiedy nie gotuję, pojawiam się tu i tam. Ćwiczę jogę. Przeglądam ulubione blogi. Spaceruję o zmierzchu. Szukam inspiracji w książkach, filmach, w życiu. Spotykam się z przyjaciółmi, bo ludzie są najlepszą inspiracją - także tą kulinarną. Słucham muzyki. Piję kawę, herbatę lub wino, zależnie od pory dnia. Szukam wszędzie nowych smaków. Nie boję się eksperymentów, zwłaszcza kulinarnych. Moim typem jest włoska kuchnia, pełna pomidorów, oliwek, pachnąca bazylią. Włoska kuchnia, szwedzki design, nowojorki styl - to rzeczy idealne. Bo ideał kryje się w prostocie.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here