Przemierzając świat, natkniemy się na kilka rodzajów smoków. Istnieje jednak pewna podstawowa zasada eliminacji owych gadów. Mianowicie, należy podbiec do potwora, uderzyć kilka razy i natychmiastowo schować się za jakąś przeszkodę (najczęściej jest to półka skalna), po czym napić się mikstury leczniczej. Po zregenerowaniu zdrowia czynność powtarzamy aż do skutku, którym jest oczywiście zgon smoka.

Pomimo uniwersalnej metody, na każdego ze smoków istnieje osobny sposób, który potrafi przechylić szalę zwycięstwa na naszą stronę.

Przy eksterminacji Pandrodora (zielony smok zamieszkujący bagna) pomocni będą napotkani towarzysze. Mowa tu o Cipherze i Rodzie – dwójce łowcy smoków, którzy ostrzą sobie zęby na gadzie łupy. Podczas walki starajmy się tak angażować w pojedynek, by to oni byli głównym celem smoka, nie my. Po kilkudziesięciu machnięciach powinno być po problemie.

Feomathara (zamieszkuje szczyt wulkanu) – jak i każdego innego smoka – można poskromić przy pomocy czaru Zmniejszenie Potwora (sprzedaje go chociażby Zuris w Khorinis). Smok w miniaturowych rozmiarach nie powinien sprawiać żadnego problemu dla wprawionego wojownika.

Lodowy smok Finkregh podatny jest na czar Przyzwanie Demona. Wystarczy wykorzystać zaklęcie i spoglądać, jak nasz podwładny bezproblemowo radzi sobie z wielką skałą lodu.

Feodarona należy pokonać w standardowy sposób, jednak warto zabrać ze sobą towarzysza imieniem Angar. Zasada podobna jak przy zielonym smoku – walczymy tak, aby uwaga gada spadała na naszego towarzysza.

Ostatni Smok-Ożywieniec jest bardzo wytrzymałym przeciwnikiem. Jednak nie ma istot niezniszczalnych. Wystarczy potraktować go czterema zwojami Burzy Ognia i podziwiać, jak potwór kona w bólu.

Zobacz film o tym, jak zabić smoka:

Udało się czy mieliście jakieś problemy? Dajcie znać.

PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykułŻurek w chlebie – przepis
Następny artykułGothic 2 – jak zdobyć złoto i dodatkowe przedmioty?

Wojciech Onyśków – aktualnie student politologii na Uniwersytecie Zielonogórskim. Od ponad trzech lat pracuje jako redaktor dla MiastaGier, strony poświęconej elektronicznej rozrywce. Zajmuje się głównie pisaniem zapowiedzi, relacji z pokazów, recenzji, a czasami także felietonów – wszystko oczywiście w powiązaniu z grami.

Nasz specjalista pisze o sobie:

Swoją karierę związaną z dziennikarstwem zaczynałem, pisząc recenzje książek dla wszelakiej maści fan-zinów. Po pewnym czasie, nabierając cennego doświadczenia, postanowiłem przebranżowić się na gry – czyli coś, co kocham praktycznie od urodzenia. Takim oto sposobem trafiłem do Miasta Gier, gdzie rezyduję do tej pory.

Pierwszy komputer dostałem w wieku trzech lat, tak więc od małego szkraba obcuję z grami, co owocuje dość sporą wiedzą na ich temat. W wolnych chwilach nie stronię także od literatury – głównie fantastyka i sci-fi, lecz nie gardzę także dobrze przemyślanym kryminałem.

Uwielbiam znajdować się w sytuacjach kryzysowych, gdy czas nagli, a cel zdaje się być nieosiągalny. Wychodzę z założenia, iż nie ma rzeczy niemożliwych… oczywiście w ramach zdrowego rozsądku.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here