Takie spaghetti jest bardzo łatwe do zrobienia. W zasadzie jedynymi potrzebnymi przyprawami są: sól, pieprz, zioła (bazylia, tymianek, oregano, dla chętnych rozmaryn) spora ilość czosnku i ostra, mała cebulka. Tradycyjnie należy użyć dobrej jakości oliwy z oliwek, można dodać do sosu bolońskiego nieco czerwonego wytrawnego wina. Sekretem aromatu sosu jest podobno długie gotowanie, ale dziś, poza granicami Włoch, raczej uważamy spaghetti za szybką potrawę, która po 30 minutach jest gotowa. Spaghetti Bolognese jest tak typowym, klasycznym i tradycyjnym daniem, że nie warto i nie należy go przeprawiać. A bardzo łatwo to zrobić.

Ważne przy robieniu spaghetti jest ugotowanie makaronu w sposób al dente, użycie dobrej jakości mięsa mielonego (mieszanki wołowego i wieprzowego) i świeżych, mocno dojrzałych pomidorów. Nie polecam robienia sosu do spaghetti na bazie sosu ze słoika, bo to zupełnie co innego i taki gotowy sos nigdy nie będzie miał tak bogatego i pysznego smaku jak świeże pomidory, które doprawione ziołami rozpadną się same, pod wpływem temperatury gotowania. Przyprawy dodajemy pod koniec gotowania.

Koniecznym dodatkiem do spaghetti jest parmezan. Parmezan należy zetrzeć na najdrobniejszej tarce lub od razu kupić tarty i obsypać nim spaghetti już na talerzu. Podając, można ozdobić potrawę listkiem bazylii.

Jakich przypraw Wy używacie? Macie swoje ulubione kombinacje? Dajcie znać w komentarzu.

PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykułCzytanie bajek po angielsku
Następny artykułNauka angielskiego poprzez oglądanie filmów

Jolanta Chabik - jest korektorem, dokumentalistą, czasami redaktorem. Wcześniej pracowała w radiu na stanowisku dziennikarza muzycznego i prezentera, a również dla portali o tematyce kulturalnej, informacyjnej i lifestylowej. Kulinaria to jej hobby i wielka pasja.

Nasz specjalista pisze o sobie:

Gotuję, bo lubię to robić. Piekę, bo lubię zapach, jaki wypełnia wtedy kuchnię. Gotowanie odstresowuje mnie, pomaga się zrelaksować. A pisanie o tym - utrwalić te smaki. W kuchni, tak samo jak smak, liczy się zapach i kolor, a również "architektura" kulinarnego dzieła. Nie ma rzeczy nieważnych. Dzięki odpowiednim dodatkom każda potrawa, nawet najbardziej banalna, może smakować zupełnie inaczej i każda może zrobić wrażenie. Kuchnia to zmysły. A zmysły nie kłamią.

Kiedy nie gotuję, pojawiam się tu i tam. Ćwiczę jogę. Przeglądam ulubione blogi. Spaceruję o zmierzchu. Szukam inspiracji w książkach, filmach, w życiu. Spotykam się z przyjaciółmi, bo ludzie są najlepszą inspiracją - także tą kulinarną. Słucham muzyki. Piję kawę, herbatę lub wino, zależnie od pory dnia. Szukam wszędzie nowych smaków. Nie boję się eksperymentów, zwłaszcza kulinarnych. Moim typem jest włoska kuchnia, pełna pomidorów, oliwek, pachnąca bazylią. Włoska kuchnia, szwedzki design, nowojorki styl - to rzeczy idealne. Bo ideał kryje się w prostocie.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here