Podpisując umowę, korzystamy z obecnej promocji operatora. Operatorzy zazwyczaj zmieniają swoje promocje co miesiąc lub wprowadzają do niej drobne zmiany. Co to oznacza dla nas w praktyce? Czy zmienią nam się warunki wraz z nową promocją w kolejnych miesiącach?
Warunki oferty promocyjnej, z której skorzystamy, obowiązują nas przez cały czas trwania kontraktu. Wprowadzenie nowej promocji sprowadza się do tego, że kolejni użytkownicy korzystający z niej, na cały czas trwania umowy dostaną warunki w niej zawarte. W praktyce oznacza to, że wiele osób ma zupełnie inne warunki umowy.
Czym różni się plan taryfowy od oferty promocyjnej. Zazwyczaj stosowana przez operatorów jest reguła, że plan taryfowy zawiera określoną ilość minut wymiennych na wiadomości tekstowe, natomiast w ramach aktualnej promocji klient może dostać dodatkowe minuty. Suma minut z planu taryfowego oraz promocji daje nam rzeczywistą liczbę jednostek do wykorzystania w cyklu rozliczeniowym.
Istnieje jeszcze jedna różnica w planach taryfowych różnych osób, które zawarły umowę w tym samym momencie. Wynika ona z faktu, że operator może stosować równocześnie kilka promocji a klient ma prawo wyboru najbardziej mu odpowiadającej. Najczęściej klient może wybrać czy w ramach promocji dostanie bardziej zaawansowany telefon w niższej cenie czy większą liczbę minut. W związku z coraz szerszym zainteresowaniem klientów usługami Internetu w komórce coraz częściej w ramach oferty promocyjnej, zamiast dodatkowych minut, operator proponuje nam dodatkowy pakiet na transfer danych.
Inną techniką stosowania promocji przez operatora to znany od lat sposób dodawania prezentów do abonamentu. Klient może wybrać, czy woli usługę pozwalającą bez ograniczeń kontaktować się z wybranym numerem, czy też otrzymać duży pakiet wiadomości wewnątrzsieciowych.
Uwaga!
Jak widzimy na zamieszczonych przykładach trudno spotkać kilka osób mających te same warunki umowy jednocześnie. Jeśli dana promocja nam nie odpowiada warto czasami chwilę poczekać. Przeważnie kolejne oferty są korzystniejsze, bowiem operatorzy podpatrują nawzajem ruchy konkurencji, nie chcąc znacząco od niej odstawać z ofertą.













