Do sporządzenia łososia w marynacie miodowo-sezamowej potrzebujesz:

2 filety łososia (obranego ze skóry),
2 łyżki sezamu,
1/2 limonki

Na marynatę:
2 łyżki oleju sezamowego,
3 łyżki miodu,
2 łyżki sosu sojowego (jasnego)

Makaron:
3 łyżki oleju sezamowego,
4 dymki (pokrojone w skośne plastry),
1 czerwona papryczka chilli (drobno posiekana),|
1 łyżka imbiru (świeżego, posiekanego),
1 łyżka sezamu,
2 łyżki soku z limonki,
1 łyżka ciemnego sosu sojowego,
2 łyżki posiekanej świeżej kolendry

  • Krok pierwszy

    Rozpoczynamy od zmieszania marynaty, która stanowi esencję całego dania. Wystarczy zmieszać wszystkie składniki i zostawić w nich łososia przez minimum 30 minut. Następnym krokiem będzie przełożenie łososia na blachę i pieczenie go w temperaturze 190 stopni przez około 5 minut.

  • Krok drugi

    W tym czasie gotujemy marynatę z sezamem przez około 4 minuty.

  • Krok trzeci

    Kiedy wyjmiemy łososia po pięciu minutach z piekarnika, polewamy go marynatą, która już zgęstniała. Wkładamy rybę z powrotem do piekarnika na 8-10 minut. I gotowe. Danie podajemy z ćwiartką limonki.

  • Krok czwarty

    Teraz możemy przejść do przygotowania makaronu. Gotujemy go zgodnie z instrukcją na opakowaniu. Po ugotowaniu przekładamy go do miski i wlewamy olej sezamowy, mieszamy. Olej, który pozostał rozgrzewamy w woku. Smażymy na nim dymkę, chili, imbir i sezam przez około 1 minutę. Następnie dorzucamy makaron, dolać sos sojowy i sok z limonki. Podgrzewamy, aż całe danie będzie ciepłe.

  • Znacie inny przepis na łososia? Podzielcie się nim w komentarzu.

PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykułŁosoś pieczony w cieście – przepis
Następny artykułŁosoś z salsą kukurydziano-pomidorową – przepis

 

 

 

 

Irena Grummich - od listopada 2007 roku, wraz z mężem - Andrzejem, prowadzi blog kulinarny Kuchnia Ireny i Andrzeja. Państwo Grummich publikują również w wydawnictewach związanych z kuchnią i gotowaniem, prowadzą międzyblogowy konkurs "Gotuj po polsku!", którego patronatem jest producent Oleju Kujawiskiego. Są specjalistami działu Kulinaria serwisu SPEC.PL, który wzbogacają nie tylko w swoje przepisy, ale również w autorskie zdjęcia.

Nasz specjalista pisze o sobie:

Nasze dwie największe pasje to gotowanie i podróże. Łączymy je na co dzień w kuchni, przygotowując potrawy z różnych stron świata, a te prawdziwe podróże dalekie i bliskie dostarczają nam kulinarnych inspiracji.

Od dawna pasjonuje nas gotowanie, a największe doświadczenie zdobyliśmy, prowadząc blog kulinarny, który nazwaliśmy Kuchnia Ireny i Andrzeja.

Zaczęliśmy od dzielenia się naszymi ulubionymi, sprawdzonymi wcześniej przepisami , a z czasem zaczęliśmy sięgać po przepisy zamieszczane na portalach kulinarnych oraz te pochodzące z innych zaprzyjaźnionych blogów.

Właśnie ta dostępność do źródeł, jaką daje internet oraz ciekawość świata, sprawiły, że zaczęliśmy sięgać po oryginalne przepisy pochodzące z kuchni innych krajów.

To zaowocowało tym, że w 2009 roku podróżowaliśmy wirtualnie "Z Widelcem po Europie".

W tymże czasie odwiedziliśmy 45 europejskich państw, w których przygotowaliśmy 425 bardziej lub mniej charakterystycznych potraw dla kuchni danego narodu.

Rok 2010 to podróż „Z Widelcem przez kuchnie obu Ameryk” w czasie której odwiedzimy prawie 40 państw wchodzących w skład Ameryki Północnej, Środkowej i Południowej.

Nie zapominamy oczywiście o korzeniach czyli naszej rodzimej kuchni. W 2008 i 2009 organizowaliśmy międzyblogowe zabawy kulinarne pod hasłem „Gotujemy po polsku!”, którym patronował producent Oleju Kujawskiego. Na jesień planujemy kolejną, trzecią już edycję.


Zobacz stronę Kuchni Ireny i Andrzeja u nas:

- O autorze - Kuchnia Ireny i Andrzeja

Zobacz blog internetowy autorki porad:

- Kuchnia Ireny i Andrzeja - Blog kulinarny

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here