Wiadomo, iż to one odpowiadają za procesy utleniania zachodzące w organizmie człowieka, a te z kolei są sprawcami min. starzenia się skóry. Z roku na rok, coraz więcej badaczy naukowych śledzi wpływ aktywnych form tlenu w powstawaniu i rozwoju następujących chorób – procesów nowotworowych, cukrzycy, wrzodów żołądka, schorzeń układu krążenia. Okazuje się, że brak lub niedostateczna ilość substancji o właściwościach przeciwulteniających jak witamina C, E oraz zawarte w winie polifenole i flawonoidy może odgrywać znaczącą rolę w patogenezie wielu z nich. Poza tym, substancje te mają korzystne działanie na naczynia krwionośne – uszczelniają je, zapobiegają obrzękom, sprawiają, że są bardziej elastyczne. Dodatkowe ich zalety to właściwości przeciwzapalne. Wszystkich tych dobrodziejstw może dostarczyć nam lampka lub dwie czerwonego wina wypitego do kolacji. Najważniejszy jest zawsze umiar w ilości spożywanego trunku.
Ogólnie wino w takich ilościach mogą spożywać osoby, które chcą poprzez dostarczanie przeciwutleniaczy organizmowi zmniejszyć ryzyko rozwoju choroby nowotworowej. Okazało się także, że lampka wina zmniejsza zachorowalność na wrzody żołądka i cukrzycę. Poza smakiem, aromatem kieliszek wina wprawia nas w lepszy nastrój za sprawą podnoszenia poziomu estrogenów we krwi, może napędzać metabolizm i być najlepszym lekiem na bezsenność. Trzeba jednak pamiętać, że taka winoterapia, rozumiana jako regularne wypijanie kieliszka trunku jest bardziej formą zapobiegania chorobom, niż leczeniem ich. Zawsze warto skonsultować się z lekarzem prowadzącym, gdyż nie wszystkim osobom taka terapia rzeczywiście pomoże. Wszystko zależy od ogólnego stanu zdrowia pacjenta, przebytych przez niego chorób, wieku i podawanych dolegliwości.
Uwaga!
W ostatnich latach pod hasłem winoterapia nie kryje się już tylko sączenie lampki wina wytrawnego do obiadu, aby zapobiec niektórym schorzeniom. Winoterapia oznacza również zabiegi kosmetyczne z użyciem wina, kosmetyki z jego dodatkiem, które poprawią wygląd skóry. Jeśli udamy się do SPA taki zabieg będzie polegał na wykonywaniu profesjonalnego masażu z użyciem soku z winogron. Dzięki niemu skóra ma się stać jędrna, napięta, a my powinniśmy czuć, że jest ona wypoczęta. Same kobiety wybierają kosmetyki zawierające soki z winogron, gdyż czują się w trakcie ich stosowania wypoczęte i odprężone. Niektóre działają wspomagająco w trakcie odchudzania. Do zalet takich preparatów zaliczyć można opóźnianie starzenia skóry, wyrównywanie jej powierzchni oraz odpowiednie jej napięcie. Nie wolno zapomnieć, że wino jest bogate w szereg witamin i mikroelementów, które mają wpływ na nasze samopoczucie, wygląd i zdrowie.
Podsumowując należy stwierdzić, że nie na wyrost wino nazywane było eliksirem bogów. Całe szczęście, że dziś i my możemy czerpać zdrowie, radość i urodę korzystając z niezliczonych zalet tego napoju, oczywiście stosowanego z umiarem.
Jak często pijecie wino? Wierzycie w jego dobroczynną moc czy wybieracie je ze względów smakowych? Podzielcie się opiniami.













