Naturalne jest, że potrzebujemy akceptacji i życzliwości. Jest to szczególnie ważne u nastolatków, gdzie występuje silna potrzeba przynależności do grupy. Bycie lubianym to nie tylko kwestia posiadania przyjaciół, ale też dobra atmosfera. Jak wzbudzać sympatię? Przede wszystkim trzeba być naturalnym, życzliwym i uśmiechniętym. Uśmiech działa cuda! Ważny jest również sposób zwracania się do kolegów i koleżanek. Róbmy to zawsze po imieniu, ewentualnie akceptowaną i przyjęta przez rozmówcę ksywką (choć tutaj istnieje niebezpieczeństwo, iż usłyszymy, że ksywka ta jest zarezerwowana tylko dla najbliższych przyjaciół).
W kontaktach z innymi trzeba dać sobie trochę luzu. Często jest tak, że jak zabiegamy o czyjeś zainteresowanie i sympatię, to staramy się o to ze wszystkich sił, niesamowicie się przy tym spinając. W efekcie jesteśmy podenerwowani, nasz uśmiech wydaje się sztuczny i sprawiamy wrażenie nieautentycznych. To na pewno nie wzbudza sympatii.
Trzeba więc odrzucić udawanie i nadmiernie się nie spinać. Przyjmijmy, że kolega lub koleżanka ma prawo za nami nie przepadać. Często takie „odpuszczanie” i postawienie na naturalność sprawia, że znajdujemy bliskich tam, gdzie ich nie widzieliśmy. Poza tym w całej klasie szkolnej lub w większej grupie pewnie znajdzie się jeszcze jakaś bardziej wycofana osoba. Może warto jest zaprzyjaźnić się właśnie z nią?
Dobrze jest też przyjrzeć się samemu sobie. Z cechami irytującymi innych (głównie negatywnymi) można powalczyć. Sprawiamy wrażenie przemądrzałych lub samolubnych? Zmieńmy to, bądźmy życzliwi i koleżeńscy, uczynni, składajmy życzenia imieninowe i urodzinowe znajomym z klasy.
Uwaga!
Na drobne zaczepki nie trzeba zwracać uwagi. Skupmy się na tych osobach, które są dla nas miłe. W razie większych problemów czy trudności warto jest zwrócić się do wychowawcy lub znaleźć osobę, z którą można porozmawiać „od serca”. Czasami warto odpuścić staranie się o czyjąś aprobatę i zacząć zachowywać się naturalnie. Dobrze jest wyszukać przyjazną osobę, jeśli nie w swojej, to w klasie równoległej.
Czy wiecie jak jeszcze wzbudzić sympatię w innych ludziach? Dajcie znać w komentarzu.













