Stres zdefiniować można na 3 różne sposoby:
1) Stres jako reakcja psychologiczna i fizjologiczna na określone sytuacje (stresory), np. koncepcja Selyego;
2) Stres jako bodziec, gdzie sytuacje z otoczenia mają działanie neutralne w stosunku do wywoływania emocji (np. koncepcja zmian życiowych Thomasa Holmesa oraz Richarda Rahe’a);
3) Stres jako proces pomiędzy jednostką a otoczeniem, np. transakcyjny model Lazarusa.
Ludzie odreagowują stres na różne sposoby. Bardzo często są to wyjścia ze znajomymi na imprezę, szybka przejażdżka samochodem lub objadanie się. Zbyt duże spożywanie pokarmów może prowadzić do wielu powikłań zdrowotnych oraz utraty kontroli. Ważne jest zatem, aby – po dostrzeżeniu problemu – poszukać sposobów poradzenia sobie z nim.
Przede wszystkim należy ustalić dzienne porcje spożywanych pokarmów – pomocna w tym może być wizyta u dietetyka, który ustali co możemy jeść, a od czego powinniśmy stronić. Jeżeli wiemy, że mamy słabą wolę, powinniśmy poprosić kogoś z rodziny lub partnera o pomoc i nadzór, abyśmy nie podjadali między posiłkami. Stosowanie się do diety wprowadzi do naszego życia zdrowe nawyki i pewien porządek. Ważne jest też zastąpienie nawyku jedzenia przy stresie inną czynnością. Może to być telefon do przyjaciółki i podzielenie się uczuciami, wyjście do parku lub jazda rowerem, która pomoże nam rozładować emocje.
Zauważyliście u siebie tendencję do objadania się w sytuacjach stresowych? Jecie wtedy coś konkretnego czy co popadnie? Jak czujecie się po zaspokojeniu głodu – jesteście spokojniejsi? Podzielcie się doświadczeniami.













