Opieka zastępcza jest przewidziana przede wszystkim dla dzieci, które nie mogą być adoptowane. Sytuacja taka ma miejsce, gdy rodzicom biologicznym nie zostały odebrane prawa rodzicielskie lub gdy dzieci są już starsze. Zwraca się również uwagę na zwyczaj nierozdzielania rodzeństwa. W świetle prawa rodzicami są nadal rodzice biologiczni (nie dzieje się tak w rodzinach adopcyjnych).

Rodziną zastępczą mogą zostać najbliżsi dziecka – babcia, dziadek, ciocia, nawet pełnoletnia siostra lub brat. Mówimy wtedy o rodzinie zastępczej spokrewnionej (stanowią one około 90% wszystkich rodzin zastępczych). Rodziną niespokrewnioną zostają osoby obce, także samotne. Zawsze niezbędne jest odbycie szkolenia. Nadzór nad rodzinami sprawują powiatowe centra pomocy rodzinie, a decyzja umieszczenia dziecka bazuje na orzeczeniu sądowym lub na umowie cywilnoprawnej zawartej ze starostą.

Osoby pragnące sprawować opiekę muszą, zgodnie z „Ustawą o pomocy społecznej”, spełniać określone wymagania. Zapewnienie o odpowiedzialnym wykonywaniu powierzonych zadań jest tylko jednym z nielicznych wymogów. Inne dotyczą uwarunkowań bardziej konkretnych: stałego miejsca zamieszkania na terenie Polski, zadowalających warunków mieszkaniowych, stałego źródła dochodu oraz zaświadczenia lekarskiego stwierdzającego brak przeciwwskazań do sprawowania opieki. Przyszli rodzice zastępczy muszą również udokumentować pozytywną opinię ośrodka pomocy społecznej.

Istotą rodzicielstwa zastępczego jest jego tymczasowość. Podopieczny tylko PRZEBYWA w rodzinie zastępczej. W odróżnieniu od rodzin adopcyjnych, dzieci nie stają się pełnoprawnymi członkami rodzin tak jak gdyby się w nich urodzili. Założeniem jest podtrzymywanie kontaktu z rodziną naturalną, stałe kontakty z nią podopiecznego maksymalnie do ukończenia przez dziecko pełnoletniości. Wiek 18. roku życia lub wcześniejszy powrót do domu rodzinnego, rozwiązuje instytucję rodzicielstwa zastępczego. Niestety dzieje się tak również w przypadku rezygnacji własnej opiekunów zastępczych.

Znacie kogoś, kto prowadzi rodzinę zastępczą? Czy za decyzją stała chęć czy konieczność?

PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykułJak przygotować dziecko do przeprowadzki?
Następny artykułJak zbudować wieź w rodzinie zastępczej?

Anna Chmielewska – pedagog szkolny, trener szybkiego czytania oraz – przez pewien czas – nauczyciel wspierający w integracyjnym oddziale zerowym. Dodatkowo ukończyła studia z zakresu edukacji elementarnej i terapii pedagogicznej. Współpracowała z jednym z serwisów edukacyjnych, pisząc artykuły dla rodziców oraz tworząc karty pracy dla maluchów i uczniów.

Nasz specjalista pisze o sobie:

Od zawsze lubiłam pomagać. Czynnie angażowałam się w działania woluntarystyczne, zwłaszcza w  pomoc rodzinom z problemem alkoholowym. Po studiach rozpoczęłam pracę w szkole i tak zostało do dziś. Obecnie pracuję w szkole z oddziałami integracyjnymi, co jest dodatkowym wyzwaniem dla pedagoga. Lubię to, co robię, ale jednocześnie szukam nowych wyzwań. Jako trener szybkiego czytania poszerzam możliwości ludzkiego mózgu, a pisząc artykuły w serwisach, dzielę się tym, co wiem.

Odskocznią od życia zawodowego są dla mnie książki oraz zacisze domowe, zapach namiętnie pieczonych ciast i aromat świeżo zaparzonej kawy. No i rozmowy przy stole – o marzeniach, pragnieniach i nadziejach.

Od kilku miesięcy odnajduję szczęście w macierzyństwie, w odkrywaniu świata przez cudowną małą istotkę. Życie nabiera  innej jakości, już nie trzeba tak się śpieszyć...

Pisanie jest dla mnie pasją, zamykaniem w słowa własnych doświadczeń, wiedzy i myśli. Jest spotkaniem z czytelnikami, ale też z samą sobą...

 

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here