Instytucje finansowe wprowadzając ten produkt, mogą jako tako utrzymać dotychczasowych klientów, którzy nie muszą wycofywać środków z powodu niższego oprocentowania. Dodatkowo ten rodzaj lokaty nie przynosi strat bankowi. Jedynie budżetowi Państwa, a to przy naszej ludzkiej przekorze i niechęci do podatków jako takich, dodatkowy atut. Jak wygląda wobec tego zarobek na takiej lokacie?

Standardowe lokaty oferują nam około 5% netto (czyli po opodatkowaniu) Jeśli zdecydujemy się na lokatę anty belkową otrzymamy kwotę brutto (czyli cały zysk przed opodatkowaniem trafia do naszej kieszeni) Wtedy oprocentowanie realnie wzrośnie do 6,7%. To bardzo dobra wiadomość. Udając się jednak do banku w celu założenia lokaty, trzeba się dobrze zastanowić na czym zarobimy lepiej. Okazać się bowiem może, że standardowe oprocentowanie będzie dla nas korzystniejsze i zarobek większy. Niejednokrotnie ze względu na duży szum wokół lokat anty belkowych, oferty banków są po prostu gorsze. Dobry doradca poproszony o wyliczenie zysków, przedstawi nam ofertę wszystkich dostępnych lokat. Wyliczy także zyski.

Podstawową wadą lokaty anty belkowej, jest stosunkowo mała kwota jaką możemy zdeponować. Aby uniknąć podatku nie może ona przekroczyć 16 tysięcy złotych. Możemy oczywiście założyć szesnaście lokat w szesnastu bankach. Wtedy uda nam się powiększyć zyski. Ale oferty oprocentowań w tych instytucjach będą różne i może okazać się że 256 tysięcy złotych zdeponowane w jednej standardowej lokacie da większy zysk. W niektórych bankach będziemy mieli opcją założenia kilku, a nawet kilkunastu lokat jednodniowych. Niemniej takie rozdrabnianie się może być dla nas po prostu niewygodne. Do każdej lokaty trzeba będzie podpisać stertę dokumentacji, a w przypadku chęci założenia lokat w kilku różnych bankach ,dodatkowo czeka nas założenie Rachunku oszczędnościowo Rozliczeniowego. To dodatkowe koszta i dodatkowa dokumentacja. Duża zaleta, to codzienna nieodnawialność umowy lokaty, czyli w przypadku większości instytucji będziemy mieli nieograniczony dostęp do naszych środków bez utraty odsetek.

Lokata anty belkowa to bardzo dobre rozwiązanie dla osób posiadających nieduży kapitał, które przyzwyczaiły się do tej formy lokowania gotówki. Bardziej nadaje się dla tych, którzy po prostu chcą bezpiecznie przechowywać pieniądze, zamiast trzymać je w szafce przy łóżku. Niewielkie odsetki od kapitału są tylko dodatkiem do takiego poczucia bezpieczeństwa.

Czy informacje zawarte w artykule okazały się pomocne? Zapraszam do komentowania.

PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykułKredyt ratalny – wady i zalety
Następny artykułNalewka z jarzębiny- przepis

Karolina Wyszogrodzka - studentka Administracji Publicznej. Posiada wieloletnie doświadczenie w pracy bankiera. Zarówno jako doradca kredytowy, ubezpieczeniowy, jak i inwestycyjny. Współpracuje z serwisami dziennikarstwa obywatelskiego, od dziesięciu lat prowadzi blogi tematyczne związane z finansami oraz te poświęcone polityce i publicystyce.

Nasz specjalista o sobie:

W „wielki i  skomplikowany” świat bankowości trafiłam kilka lat temu przez zupełny przypadek. Moja droga zawodowa od tamtej pory wiedzie przez niemalże wszystkie sektory i rodzaje produktów finansowych. Zebrane dotychczas doświadczenie zawodowe, wiedza - zarówno proceduralna, jak i produktowa - to jednak nie wszystko. Staram się w swoich artykułach odkrywać „ludzkie oblicze” świata finansów. Moim celem jest wyjaśnienie w przystępny sposób mechanizmów, naświetlenie problemów, ukazywanie „kruczków” i „haczyków”.

Naiwny idealizm takiego postępowania ma na celu zwiększenie empatii po obu stronach biurka w placówce finansowej. Ale także na przestrzeżeniu klienta  - przed nie zawsze uczciwymi zasadami gry - i bankiera - przed stosowaniem takich zasad.

Bankowość może być zabawna, mam nadzieję że - przy zachowaniu profesjonalizmu i kompetencji - nie braknie mi nigdy „języka” na ukazanie jej także z tej strony.

Stale dokształcam się w dziedzinie finansów, która - jak wiadomo - zmienia się z dnia na dzień. Pomagają mi w tym zarówno obserwacje rynku, jak i rozmowy ze specjalistami będącymi w gronie moich znajomych.

Finanse nie są jedynym ośrodkiem moich zainteresowań. Jako zodiakalny bliźniak nie potrafię znaleźć dla siebie jednego miejsca na dłużej. Próbuję swoich sił w rysunku i fotografii. Książki traktuję jak narkoman, kończąc jedną odczuwam głód następnej. Otaczająca mnie rzeczywistość - polityczna, społeczna i każda inna - niezmiennie  napawa mnie dziecięcym zdziwieniem. Wyrażam je od ponad dziesięciu lat w swoim blogu, w  formie nie zawsze eleganckich paszkwili i felietonów. Z racji lokalnego patriotyzmu umiłowałam sobie sztukę. Jako wieloletniej tancerce w zespole muzyki dawnej przyswajanie jej  - zwłaszcza w formie teatru  - sprawia mi niewyrażalną w słowach przyjemność. A stresy odreagowuję w swoim królestwie, czyli kuchni dzięki karmienie bliskich i siebie.

Mam wielki apetyt na życie. Nieustannie pracuję nad swoimi kompetencjami i językiem. Trudno mi jednak poskromić w sobie narcyzm, samochwalstwo i naturę prześmiewcy.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here