Jaki ser jest najlepszy do wykonania takiej zupy? Jednym z najczęściej polecanych jest cheddar, angielki ser podpuszczkowy, produkowany z krowiego mleka, charakteryzujący się ostrym posmakiem o lekkiej orzechowej nucie. Dzięki swej twardości dobrze trze się na tarce i łatwo rozpuszcza się w wysokiej temperaturze, a przygotowana z niego zupa ma ładny kremowo kolor. Jeśli nie mamy pod ręką cheddara, możemy zastąpić go jakimkolwiek ostrym serem o zwartej konsystencji.

Należy pamiętać, że nie wystarczy rozpuścić kawałki żółtego sera, aby zjeść talerz serowej zupy. Do jej przygotowania będzie potrzebne:

3 łyżki oliwy
2 cebule
2 ziemniaki średniej wielkości
2 marchewki
300 ml wywaru jarzynowego lub drobiowego bulionu
100 ml mleka
20 dag sera cheddar
sól i pieprz do smaku

Uwaga!

W uproszczonej wersji zupy serowej często dodaje się kilka trójkącików śmietankowego serka topionego.

W rondelku rozgrzać oliwę, zeszklić na niej pokrojona cebulę. Dodać pokrojone w kostkę ziemniaki i tak samo pokrojone marchewki. Poddusić przez chwilę warzywa, od czasu do czasu mieszając, doprawić sola i szczyptą pieprzu. Zalać wywarem lub bulionem i gotować pod przykryciem na małym gazie aż do miękkości warzyw. Następnie zdjąć przykrywkę, odstawić na ok. 3-4 minuty i wszystko dokładnie zmiksować. Wlać mleko, włożyć ser starty na grubej tarce . Podgrzewać na małym ogniu często mieszając, aż ser się rozpuści. Rozlać do miseczek, podawać z czosnkowymi grzankami z pszennego chleba, bagietką bądź kromkami razowego pieczywa.

Jeśli zupa jest dla nas za rzadka, wystarczy rozpuścić w rondelku 1 łyżkę masła, podsmażyć chwilkę na nim 1 łyżkę mąki, zalać mlekiem (pół szklanki) i bulionem (pół szklanki), zagotować do zagęszczenia. Wymieszać z serową zupą, podgrzewać, aż do uzyskania kremowej konsystencji.

W podobny sposób można przyrządzić zupę krem serowo – brokułową. Wtedy zamiast marchewki dodajemy rozdrobniony na różyczki brokuł, reszta pozostaje bez zmian. Ciekawym dodatkiem mogą być ugotowane osobno mięsne pulpeciki.

Kremową zupę serową warto doprawić szczyptą gałki muszkatołowej, świeżo mielonym czarnym pieprzem lub szczyptą żółtego proszku curry.

Znacie inny przepis na krem serowy? Podzielcie się nim w komentarzu.

PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykułWhite Forest Cake – przepis
Następny artykułCrumble z brzoskwiniami – przepis

Agnieszka Pietnoczka - od dwóch lat prowadzi blog kulinarny DOMOWE GOTOWANIE, na którym zamieszcza przepisy oraz zdjęcia wykonywanych przez siebie potraw. Nie ukrywa, że jej specjalnością są wypieki. Jak sama pisze, stworzyła swój blog dla "początkujących domowych kucharzy i poszukiwaczy nowych smaków". Jest specjalistą działu Kulinaria serwisu SPEC.PL, który wzbogaca nie tylko w swoje przepisy, ale również w autorskie zdjęcia.

Zobacz stronę naszego specjalisty:

- Domowe gotowanie

 

Nasz specjalista pisze o sobie:

Gotuje od lat. Jak większość z nas zaczynałam pomagając mamie w przygotowaniu obiadu. Pod jej okiem obierałam ziemniaki, doprawiałam surówki, ucierałam ciasta i kremy. W końcu nadszedł czas pełnej samodzielności i niezależności w wyborze niedzielnego menu czy kulinarnych eksperymentów.

Swoich najbliższych raczę w domu zapachem piekącego się pieczywa i ciasta, gotującej się zupy, duszącego się w aromatycznych przyprawach mięsa i świeżo pokrojonych ziół. Z przyjemnością obserwuję wzrost ich apetytów na widok cieszących oko potraw. Z satysfakcją nakładam dokładki i odbieram puste już talerze. 

Co daje mi upieczenie chleba, upichcenie rosołu, usmażenie kurczaka z warzywami po tajsku czy wykonanie muffinek? Niesamowitą przyjemność z obserwacji przemiany poszczególnych składników o różnych smakach, konsystencji i pochodzeniu w brzmiące jednym tonem danie. Poczucie siły i umiejętności własnych rąk: ugniatających, lepiących, czujących drobiny soli, gładkość schłodzonego francuskiego ciasta, wilgoć śmietany i tłustość masła w kruchym spodzie, ulotność tortowej mąki i chropowatość skórki razowca. 

Z pasją przygotowuję nowe potrawy wyszukując ciekawe przepisy, czytając przeróżne fora, kupując kolejne kucharskie książki czy podglądając na YouTube podobnych do mnie amatorów dobrego jedzenia. Kiedy wchodzę do kuchni odbywam kulinarną wycieczkę dookoła świata, o której marzę od lat. Foccacia, won ton, chlebek naan, curry, banana bread, tarta i pizza to tylko niektóre z najsmaczniejszych przystanków owej - realizowanej na razie tylko w domu - podróży. Dzięki zdjęciom i kulinarnemu blogowi mogę utrwalić spędzoną w kuchni chwilę i wracać do opublikowanych przepisów na niemożliwych do zgubienia stronach wirtualnego notatnika. 

Przede mną jeszcze tyle do ugotowania, tyle do upieczenia, dodania i wymieszania. Mam nadzieję, że wszystkiego zdążę spróbować:)

 

 

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here