Obecnie glazuruje się marchewki w różny sposób: przy użyciu cukru białego, brązowego, miodu, syropu klonowego. Ciekawy smak glazurowanym marchewkom nadaje sok pomarańczowy, szczypta świeżego lub mielonego imbiru, a nawet cynamon.

Do przygotowania glazurowanej marchewki wg naszego przepisu będziesz potrzebować:

1/2 kg małych marchewek

2 łyżki masła

1/3 szklanki brązowego cukru

sól

świeżo zmielony czarny pieprz

Do rondelka wkładamy umyte i obrane marchewki, dodajemy masło cukier, sól i pieprz. Mieszamy do rozpuszczenia się składników. Doprowadzamy do wrzenia na dużym ogniu. Zmniejszamy ogień i gotujemy bez przykrycia około 20 do 25 minut, aż marchewki zmiękną, a płyn wyparuje. Jeśli płyn paruje zbyt szybko, podlać odrobiną wody.

Warto przyrządzić także marchewkę glazurowaną z imbirem i miodem.

Będzie potrzebne:
1/2 kg małych marchewek
6 łyżek masła
2 łyżki jasnego miodu
pół łyżeczki mielonego imbiru
szczypta soli

Marchewki skrobiemy i płuczemy. Gotujemy je w niedużej ilości wody przez 15 minut. Odcedzamy i przekładamy do żaroodpornego naczynia. Piekarnik nagrzewamy do 180 stopni. Na patelni roztapiamy razem masło i miód. Dodajemy imbir i mieszamy, aż składniki się połączą. Marchewki polewamy miodowym masłem i delikatnie potrząsamy naczyniem, by równomiernie pokryły się sosem. Solimy. Naczynie wstawiamy do piekarnika i pieczemy 10 minut. Podajemy do białego mięsa.

Glazurowaną marchewkę można posypać nie tylko posiekaną natką pietruszki bądź kolendrą, ale także świeżą szałwią, rozmarynem czy koperkiem.

Ciekawym dodatkiem do glazurowania jest sok pomarańczowy.

przepisy z marchewkąFot. Agnieszka Pietnoczka

Znacie inne sposób przyrządzenia glazurowanej marchewki?

PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykułGotowanie na parze – przepisy
Następny artykułKrajanka piernikowa – przepis

Agnieszka Pietnoczka - od dwóch lat prowadzi blog kulinarny DOMOWE GOTOWANIE, na którym zamieszcza przepisy oraz zdjęcia wykonywanych przez siebie potraw. Nie ukrywa, że jej specjalnością są wypieki. Jak sama pisze, stworzyła swój blog dla "początkujących domowych kucharzy i poszukiwaczy nowych smaków". Jest specjalistą działu Kulinaria serwisu SPEC.PL, który wzbogaca nie tylko w swoje przepisy, ale również w autorskie zdjęcia.

Zobacz stronę naszego specjalisty:

- Domowe gotowanie

 

Nasz specjalista pisze o sobie:

Gotuje od lat. Jak większość z nas zaczynałam pomagając mamie w przygotowaniu obiadu. Pod jej okiem obierałam ziemniaki, doprawiałam surówki, ucierałam ciasta i kremy. W końcu nadszedł czas pełnej samodzielności i niezależności w wyborze niedzielnego menu czy kulinarnych eksperymentów.

Swoich najbliższych raczę w domu zapachem piekącego się pieczywa i ciasta, gotującej się zupy, duszącego się w aromatycznych przyprawach mięsa i świeżo pokrojonych ziół. Z przyjemnością obserwuję wzrost ich apetytów na widok cieszących oko potraw. Z satysfakcją nakładam dokładki i odbieram puste już talerze. 

Co daje mi upieczenie chleba, upichcenie rosołu, usmażenie kurczaka z warzywami po tajsku czy wykonanie muffinek? Niesamowitą przyjemność z obserwacji przemiany poszczególnych składników o różnych smakach, konsystencji i pochodzeniu w brzmiące jednym tonem danie. Poczucie siły i umiejętności własnych rąk: ugniatających, lepiących, czujących drobiny soli, gładkość schłodzonego francuskiego ciasta, wilgoć śmietany i tłustość masła w kruchym spodzie, ulotność tortowej mąki i chropowatość skórki razowca. 

Z pasją przygotowuję nowe potrawy wyszukując ciekawe przepisy, czytając przeróżne fora, kupując kolejne kucharskie książki czy podglądając na YouTube podobnych do mnie amatorów dobrego jedzenia. Kiedy wchodzę do kuchni odbywam kulinarną wycieczkę dookoła świata, o której marzę od lat. Foccacia, won ton, chlebek naan, curry, banana bread, tarta i pizza to tylko niektóre z najsmaczniejszych przystanków owej - realizowanej na razie tylko w domu - podróży. Dzięki zdjęciom i kulinarnemu blogowi mogę utrwalić spędzoną w kuchni chwilę i wracać do opublikowanych przepisów na niemożliwych do zgubienia stronach wirtualnego notatnika. 

Przede mną jeszcze tyle do ugotowania, tyle do upieczenia, dodania i wymieszania. Mam nadzieję, że wszystkiego zdążę spróbować:)

 

 

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here