Jakie smaki będziemy wyczuwać w butter chicken? Na pewno mielonej kolendry, świeżego imbiru i czosnku, kozieradki, gorczycy, pieprzu, cynamonu, kminku, gałki muszkatołowej liścia laurowego, a więc przypraw kojarzonych z Indiami.

Intensywny smak egzotycznych przypraw złagodzi naturalny jogurt lub kwaśna śmietana, a delikatności i kremowej konsystencji nada słodka śmietanka.

2 łyżki masła
1 duża cebula
2 ząbki czosnku
2 łyżeczki startego świeżego imbiru
1 łyżka zmielonej kolendry
szczypta chili w proszku
5 g przyprawy tandoori masala
450 g piersi z kurczaka lub inne części drobiowego mięsa, ale bez skóry i kości
100 – 150 g koncentratu pomidorowego
100 ml śmietanki słodkiej 30 – 36 %
1 mała cytryna lub limonka
1/2 szklanki naturalnego jogurtu lub kwaśnej śmietany

Mięso z kurczaka pokroić w kostkę. W dużej misce wymieszać przyprawę tandoori masalę, jogurt lub kwaśną śmietanę i sok z cytryny bądź limonki. Włożyć kostki z kurczaka i ręką dobrze obtoczyć każdy kawałek w jogurtowej mieszance. Następnie zostawić po przykryciem na ok. godziny, po czym na patelni rozpuścić masło, dodać cebulę pokrojoną w cieniutkie plasterki oraz cynamon i podsmażyć na jasnobrązowy kolor. Dodać zmiażdżony czosnek i imbir, chili, kolendrę i chwilkę podsmażając na średnim ogniu wydobyć aromat przypraw. Włożyć zamarynowanego kurczaka i podsmażać, aż przestanie być surowy, po czym wmieszać koncentrat pomidorowy, śmietankę i 2-3 łyżki marynaty z kurczaka, gotować pod przykryciem 10 minut. Jeśli po tym czasie konsystencja potrawy jest za rzadka, gotować kolejne 10 minut na większym ogniu bez przykrycia.

Z czym podawać to pachnące Indiami danie? Na pewno z sypkim ryżem basmati, nadającym kurczakowi dodatkowy smak lub z indyjskim rodzajem pieczywa zwanym roti, chapati lub chlebkiem naan. Kurczaka z sosem warto posypać grubo posiekaną kolendrą lub natką pietruszki.

Lubicie kuchnię indyjską? Które indyjskie danie najbardziej Wam smakuje? Podzielcie się opiniami (i przepisami!).

PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykułJakie są najlepsze gry strategiczne?
Następny artykułJakie są najlepsze gry logiczne?

Agnieszka Pietnoczka - od dwóch lat prowadzi blog kulinarny DOMOWE GOTOWANIE, na którym zamieszcza przepisy oraz zdjęcia wykonywanych przez siebie potraw. Nie ukrywa, że jej specjalnością są wypieki. Jak sama pisze, stworzyła swój blog dla "początkujących domowych kucharzy i poszukiwaczy nowych smaków". Jest specjalistą działu Kulinaria serwisu SPEC.PL, który wzbogaca nie tylko w swoje przepisy, ale również w autorskie zdjęcia.

Zobacz stronę naszego specjalisty:

- Domowe gotowanie

 

Nasz specjalista pisze o sobie:

Gotuje od lat. Jak większość z nas zaczynałam pomagając mamie w przygotowaniu obiadu. Pod jej okiem obierałam ziemniaki, doprawiałam surówki, ucierałam ciasta i kremy. W końcu nadszedł czas pełnej samodzielności i niezależności w wyborze niedzielnego menu czy kulinarnych eksperymentów.

Swoich najbliższych raczę w domu zapachem piekącego się pieczywa i ciasta, gotującej się zupy, duszącego się w aromatycznych przyprawach mięsa i świeżo pokrojonych ziół. Z przyjemnością obserwuję wzrost ich apetytów na widok cieszących oko potraw. Z satysfakcją nakładam dokładki i odbieram puste już talerze. 

Co daje mi upieczenie chleba, upichcenie rosołu, usmażenie kurczaka z warzywami po tajsku czy wykonanie muffinek? Niesamowitą przyjemność z obserwacji przemiany poszczególnych składników o różnych smakach, konsystencji i pochodzeniu w brzmiące jednym tonem danie. Poczucie siły i umiejętności własnych rąk: ugniatających, lepiących, czujących drobiny soli, gładkość schłodzonego francuskiego ciasta, wilgoć śmietany i tłustość masła w kruchym spodzie, ulotność tortowej mąki i chropowatość skórki razowca. 

Z pasją przygotowuję nowe potrawy wyszukując ciekawe przepisy, czytając przeróżne fora, kupując kolejne kucharskie książki czy podglądając na YouTube podobnych do mnie amatorów dobrego jedzenia. Kiedy wchodzę do kuchni odbywam kulinarną wycieczkę dookoła świata, o której marzę od lat. Foccacia, won ton, chlebek naan, curry, banana bread, tarta i pizza to tylko niektóre z najsmaczniejszych przystanków owej - realizowanej na razie tylko w domu - podróży. Dzięki zdjęciom i kulinarnemu blogowi mogę utrwalić spędzoną w kuchni chwilę i wracać do opublikowanych przepisów na niemożliwych do zgubienia stronach wirtualnego notatnika. 

Przede mną jeszcze tyle do ugotowania, tyle do upieczenia, dodania i wymieszania. Mam nadzieję, że wszystkiego zdążę spróbować:)

 

 

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here