Przygotowania obejmują sferę fizyczną i emocjonalną. Przyszła mama musi dbać o swoje zdrowie, absolutnie zrezygnować z palenia papierosów i picia alkoholu, spożywać wartościowe pokarmy oraz uzupełniać braki witaminowe. Konieczne jest wysypianie się i przynajmniej umiarkowana aktywność fizyczna. Szczególnie cenne są spacery. Dotleniają organizm i dzidziusia w brzuszku, a także poprawiają samopoczucie. Przyszła mama może też pomyśleć o zapisaniu się na zajęcia dla kobiet w ciąży (joga, basen lub inne). Podtrzymywana aktywność, oczywiście w przypadku niezagrażania ciąży, będzie czynnikiem ułatwiającym poród i powracanie do formy zaraz po nim.

Ważne jest również emocjonalne przygotowanie się do rodzicielstwa. Dobrze jest spędzać z partnerem miłe wieczory, często rozmawiać oraz wychodzić do kina lub restauracji. To inwestycja w związek, na co nie będzie za szybko czasu po porodzie. Dziewięć miesięcy ciąży służy oswajaniu się z myślą o pojawianiu się dziecka na świecie. Na początku ciąży można nie odczuwać ekscytacji. Dolegliwości pierwszego trymestru mogą zniechęcać, ale wraz z drugim trymestrem powinno być lepiej. Nieraz pojawia się duma z rosnącego brzuszka, kobieta szuka dla siebie nowych rzeczy, chętnie idzie do fryzjera. To również jest ważne w przygotowaniach. Dbanie o siebie wpływa na dobre samopoczucie oraz uczy życzliwego podejścia do siebie, prawa do poświęcania sobie samej czasu.

Przygotowania do rodzicielstwa to również mnóstwo spraw do załatwienia. Warto jest zapisać się na zajęcia szkoły rodzenia, gdzie lekarze i wykwalifikowane położne nauczą prawidłowej opieki nad maleństwem, poruszą wiele tematów i odpowiedzą na pytania. Do przygotowań należy również odświeżenie pokoju, zakup ubranek, sprzętów (łóżeczka, wózka, wanienki, przewijaka i fotelika samochodowego), kosmetyków i akcesoriów. Koniecznie trzeba zawczasu spakować torbę i przygotować wszystkie niezbędne dokumenty. Ubranka oraz poszewki na kołdrę muszą być starannie wyprane w proszku dla niemowląt i dokładnie wyprasowane. Ważne jest rozważenie ewentualności porodu rodzinnego, również ustalenie początkowej pomocy przy noworodku, na przykład partnera, mamy lub teściowej.

Czego najbardziej boicie się, myśląc o swoimi przyszłym macierzyństwie? Podzielcie się swoimi obawami.

PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykułAutoagresja – jak pomóc?
Następny artykułBunt dwulatka – jak sobie radzić?

Anna Chmielewska – pedagog szkolny, trener szybkiego czytania oraz – przez pewien czas – nauczyciel wspierający w integracyjnym oddziale zerowym. Dodatkowo ukończyła studia z zakresu edukacji elementarnej i terapii pedagogicznej. Współpracowała z jednym z serwisów edukacyjnych, pisząc artykuły dla rodziców oraz tworząc karty pracy dla maluchów i uczniów.

Nasz specjalista pisze o sobie:

Od zawsze lubiłam pomagać. Czynnie angażowałam się w działania woluntarystyczne, zwłaszcza w  pomoc rodzinom z problemem alkoholowym. Po studiach rozpoczęłam pracę w szkole i tak zostało do dziś. Obecnie pracuję w szkole z oddziałami integracyjnymi, co jest dodatkowym wyzwaniem dla pedagoga. Lubię to, co robię, ale jednocześnie szukam nowych wyzwań. Jako trener szybkiego czytania poszerzam możliwości ludzkiego mózgu, a pisząc artykuły w serwisach, dzielę się tym, co wiem.

Odskocznią od życia zawodowego są dla mnie książki oraz zacisze domowe, zapach namiętnie pieczonych ciast i aromat świeżo zaparzonej kawy. No i rozmowy przy stole – o marzeniach, pragnieniach i nadziejach.

Od kilku miesięcy odnajduję szczęście w macierzyństwie, w odkrywaniu świata przez cudowną małą istotkę. Życie nabiera  innej jakości, już nie trzeba tak się śpieszyć...

Pisanie jest dla mnie pasją, zamykaniem w słowa własnych doświadczeń, wiedzy i myśli. Jest spotkaniem z czytelnikami, ale też z samą sobą...

 

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here