Od momentu ujrzenia na teście ciążowym dwóch kresek, poprzez badana i obrazy USG, aż do ostatecznego rozwiązania, mężczyźni doświadczają wielu emocji. Z jednej strony radość i dumę, z drugiej – obawy wynikające między innymi z uzmysłowienia sobie ogromu odpowiedzialności oraz z potrzeby utrzymania całej rodziny. Niektórzy panowie, intensywnie przeżywający okres ciąży, doświadczają „syndromu kuwady” – dolegliwości zbliżonych do tych występujących u ciężarnych – zmiany nastroju, poranne mdłości, zachcianki, bóle krzyża.

Mężczyźni interesują się przebiegiem ciąży, przygotowują mieszkanie, uczestniczą w zajęciach szkoły rodzenia. Często jednak nie za bardzo wiedzą jak powinni zachować się w różnych nowych sytuacjach związanych z okresem ciąży. Jak więc przeżyć ciążę żony? Towarzysząc jej i wspierając. Za jej humory i wybuchy odpowiadają hormony. Kobieta jest nimi targana i trudno z nimi zwyciężyć. Po prostu trzeba to jakoś przetrzymać. Niezmiernie ważne jest zrozumienie i po prostu bycie przy partnerce. Kobieta potrzebuje zapewnień miłości, nadziei na szczęśliwe i ciekawe życie po porodzie, a także uwielbienia mężczyzny mimo nabierania kształtów. Przyszła mama pragnie czuć się atrakcyjnie, nadal jest przecież kobietą potrzebującą bliskości i czułości. Jeśli nic nie stoi na przeszkodzie, nie rezygnujcie ze współżycia seksualnego. W razie jakichkolwiek obaw można poradzić się lekarza. To, że partnerka nosi w sobie dziecko, nie oznacza końca jej pragnień i potrzeby zbliżeń. Rozmawiajcie o tym, często się przytulajcie i upewniajcie nawzajem w nowych rolach.

Ugotowanie przez mężczyznę obiadu, zrobienie zakupów i inne czynności niedozwolone ciężarnym (mycie okien, wieszanie firanek) będą dla partnerki pięknym prezentem. Korzystajcie z waszego czasu tylko we dwoje. Obejrzyjcie w domu film zamiast wybierać się do kina (silna potrzeba oddawania moczu i napady senności są w ciąży męczące), ale jeśli partnerka ma na coś ochotę, róbcie to. Po narodzinach proste rzeczy mogą być trudne do wykonania. Romantyczne kolacje, spokojne rozmowy przy świecach, wzmacnianie potęgi waszego związku i miłości – podczas ciąży jest na to czas…

Jakie są Wasze największe obawy związane z ciążą partnerki? Czym się niepokoicie?

PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykułJak opiekować się chorym dzieckiem?
Następny artykułPrzelew zagraniczny – czas realizacji

Anna Chmielewska – pedagog szkolny, trener szybkiego czytania oraz – przez pewien czas – nauczyciel wspierający w integracyjnym oddziale zerowym. Dodatkowo ukończyła studia z zakresu edukacji elementarnej i terapii pedagogicznej. Współpracowała z jednym z serwisów edukacyjnych, pisząc artykuły dla rodziców oraz tworząc karty pracy dla maluchów i uczniów.

Nasz specjalista pisze o sobie:

Od zawsze lubiłam pomagać. Czynnie angażowałam się w działania woluntarystyczne, zwłaszcza w  pomoc rodzinom z problemem alkoholowym. Po studiach rozpoczęłam pracę w szkole i tak zostało do dziś. Obecnie pracuję w szkole z oddziałami integracyjnymi, co jest dodatkowym wyzwaniem dla pedagoga. Lubię to, co robię, ale jednocześnie szukam nowych wyzwań. Jako trener szybkiego czytania poszerzam możliwości ludzkiego mózgu, a pisząc artykuły w serwisach, dzielę się tym, co wiem.

Odskocznią od życia zawodowego są dla mnie książki oraz zacisze domowe, zapach namiętnie pieczonych ciast i aromat świeżo zaparzonej kawy. No i rozmowy przy stole – o marzeniach, pragnieniach i nadziejach.

Od kilku miesięcy odnajduję szczęście w macierzyństwie, w odkrywaniu świata przez cudowną małą istotkę. Życie nabiera  innej jakości, już nie trzeba tak się śpieszyć...

Pisanie jest dla mnie pasją, zamykaniem w słowa własnych doświadczeń, wiedzy i myśli. Jest spotkaniem z czytelnikami, ale też z samą sobą...

 

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here