Doradzanie w gestii sposobów inwestowania powinno leżeć w rękach osób, które posiadają poparte dużą liczbą sukcesów, wieloletnie doświadczenie w inwestowaniu cudzych środków. Czyli najlepiej tę odpowiedzialność zrzucić na brokera i to takiego, który nie dość, że większość swojego życia spędza na analizie rynku i zarabianiu dla nas, to jeszcze ma pokaźny wizytownik świadczący o zaufaniu klientów. Moje doświadczenie pozwoli mi jedynie na przybliżenie czym są fundusze stabilnego wzrostu, ukazanie wad i zalet, prognoz, a na końcu – pozostawienie inwestorowi opcji wyboru.

W funduszach stabilnego ryzyka, jak sama nazwa wskazuje, nie będziemy mieć do czynienia z drastycznym ryzykiem utraty kapitału, niemniej zawsze trzeba pamiętać o jego istnieniu. Zarządzający funduszem dąży do zapewnienia regularności uzyskanych dochodów. Główne inwestycje dokonywane za ich pomocą to obligacje i bony skarbowe, nie przynoszące jak wiadomo zbyt wielkich, ale za to bezpieczne zyski. Niektóre fundusze pewną cześć aktywów (najczęściej od 10% do maksymalnie 30%) lokują w akcjach, co zbliża je do funduszy zrównoważonych. Stosunek części akcji do obligacji decyduje o ryzyku inwestycji. Im więcej akcji tym większe ryzyko, ale również możliwy zysk.

Na polskim rynku możemy inwestować w dwadzieścia dwa różne fundusze stabilnego wzrostu. UniStabilny Wzrost (UniFundusze FIO),BPH Stabilnego wzrostu (BPH FIO Parasolowy), Noble stabilnego wzrostu Plus (Noble Funds FIO) ,KCB Stabilny (KCB FIO), Aviva Investors Stabilnego Inwestowania(Aviva Inwestors FIO), Ampliko Stabilnego Wzrostu Plus(Światowy SFIO), FORTIS Stabilnego wzrostu (Fortis FIO), Aviva Investors Ochrony Kapitały Plus( Aviva Inwestors FIO), ING Stabilnego wzrostu (ING FIO), Ampl;ico Stabilnego wzrostu(Krajowy FIO), Lukas Stabilnego wzrostu(Lukas FIO), Millenium Stabilnego Wzrostu(Millenium FIO), PZU Stabilnego Wzrostu(MAZUREK FIO), Legg Mason Senior SFIO, Allianz Stabilnego wzrostu(Allianz FIO), DWS Zabezpieczenia Emerytalnego FIO, Novo Stabilnego Wzrostu( Nowo FIO), Skarbiec-III Filar(Skarbiec FIO) oraz Pioneer Stabilnego Wzrostu (Pioneer FIO). W większości są to instytucje kojarzące nam się z ubezpieczeniami, czy bankami. Są to jednak towarzystwa funduszy inwestycyjnych.(często kapitałowo lub prawnie powiązane z przychodzącym na nam myśl towarzystwem czy bankiem) Produkty oferowane przez te firmy należą do kategorii hybrydowych, połączenie dwóch produktów amortyzuje możliwe straty. Zyski zależą od zmian notowań instrumentów bazowych, czyli w pierwszej kolejności od wyceny obligacji i bonów skarbowych. W drugiej zaś od ceny akcji na giełdzie papierów wartościowych, w które zainwestowane zostały środki. Średni zysk z funduszy za rok 2009, jak pokazuje statystyka wyniósł około 9%. Najwyższe zyski to 23.54%, nie oznacza to że ten rok zamknie się podobnym wynikiem. Obecnie klarują się one na poziomie od 5.68% do 15.58%.

Fundusze stabilnego wzrostu skierowane są dla tych inwestorów, którzy chcą uzyskiwać stałe zyski nie licząc na niespodzianki. Można się pokusić o opinię, że fundusze jako tako są lepszym rozwiązaniem dla początkującego inwestora, niż samodzielne lokowanie pieniędzy w akcje. Jeśli zaś chodzi o te stabilnego wzrostu, klasyfikują się znacznie lepiej niż na przykład lokaty, nie pozwolą jednak zarobić w krótkim czasie większych kwot pieniędzy. Tak jak każdy instrument finansowy powinny stanowić cześć portfela inwestycyjnego. Warto pamiętać że poza wahaniem kursów akcji na giełdzie papierów wartościowych, zysk z tego typu inwestycji jest także uzależniony od wysokości stóp procentowych. Każda inwestycja powinna być podejmowana w sposób przemyślany. Chyba że gotówka nie jest dla nas problemem, lub drzemie w nas duch prawdziwego hazardzisty.

Dlaczego szukacie takich informacji? Czy okazały się pomocne?

PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykułJak się starać o dotacje unijne dla firmy?
Następny artykułInwestycja w fundusze mieszane – wady i zalety

Karolina Wyszogrodzka - studentka Administracji Publicznej. Posiada wieloletnie doświadczenie w pracy bankiera. Zarówno jako doradca kredytowy, ubezpieczeniowy, jak i inwestycyjny. Współpracuje z serwisami dziennikarstwa obywatelskiego, od dziesięciu lat prowadzi blogi tematyczne związane z finansami oraz te poświęcone polityce i publicystyce.

Nasz specjalista o sobie:

W „wielki i  skomplikowany” świat bankowości trafiłam kilka lat temu przez zupełny przypadek. Moja droga zawodowa od tamtej pory wiedzie przez niemalże wszystkie sektory i rodzaje produktów finansowych. Zebrane dotychczas doświadczenie zawodowe, wiedza - zarówno proceduralna, jak i produktowa - to jednak nie wszystko. Staram się w swoich artykułach odkrywać „ludzkie oblicze” świata finansów. Moim celem jest wyjaśnienie w przystępny sposób mechanizmów, naświetlenie problemów, ukazywanie „kruczków” i „haczyków”.

Naiwny idealizm takiego postępowania ma na celu zwiększenie empatii po obu stronach biurka w placówce finansowej. Ale także na przestrzeżeniu klienta  - przed nie zawsze uczciwymi zasadami gry - i bankiera - przed stosowaniem takich zasad.

Bankowość może być zabawna, mam nadzieję że - przy zachowaniu profesjonalizmu i kompetencji - nie braknie mi nigdy „języka” na ukazanie jej także z tej strony.

Stale dokształcam się w dziedzinie finansów, która - jak wiadomo - zmienia się z dnia na dzień. Pomagają mi w tym zarówno obserwacje rynku, jak i rozmowy ze specjalistami będącymi w gronie moich znajomych.

Finanse nie są jedynym ośrodkiem moich zainteresowań. Jako zodiakalny bliźniak nie potrafię znaleźć dla siebie jednego miejsca na dłużej. Próbuję swoich sił w rysunku i fotografii. Książki traktuję jak narkoman, kończąc jedną odczuwam głód następnej. Otaczająca mnie rzeczywistość - polityczna, społeczna i każda inna - niezmiennie  napawa mnie dziecięcym zdziwieniem. Wyrażam je od ponad dziesięciu lat w swoim blogu, w  formie nie zawsze eleganckich paszkwili i felietonów. Z racji lokalnego patriotyzmu umiłowałam sobie sztukę. Jako wieloletniej tancerce w zespole muzyki dawnej przyswajanie jej  - zwłaszcza w formie teatru  - sprawia mi niewyrażalną w słowach przyjemność. A stresy odreagowuję w swoim królestwie, czyli kuchni dzięki karmienie bliskich i siebie.

Mam wielki apetyt na życie. Nieustannie pracuję nad swoimi kompetencjami i językiem. Trudno mi jednak poskromić w sobie narcyzm, samochwalstwo i naturę prześmiewcy.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here