Jedną z głównych zasad decydujących o kulinarnym sukcesie potrawy jest kilkugodzinne, najlepiej całodobowe, namoczenie królika w odpowiedniej marynacie lub maślance, co nadaje mięsu kruchość, delikatność i podostrza jego smak. Do wykonania królika w śmietanie przygotuj:

1 tuszka królika
1 l maślanki
¼ szklanki oleju lub 100 g masła
250 ml kwaśnej śmietany (18- 22%)
1-2 łyżki mąki pszennej
kilka ziaren ziela angielskiego
sól, pieprz

Uwaga!

Ciekawą wersją królika w śmietanie jest ta, w której bajcuje się mięso w zalewie z przyprawami. Wtedy zamiast maślanki sporządza się bejcę w następujący sposób: pół litra wody zagotować z 1 dużą lub 2 małymi cebulami pokrojonymi w plastry, 1 liściem laurowym, kilkoma ziarnami czarnego pieprzu, ziela angielskiego i jałowca. Ostudzić i dodać 70 ml octu. Tuszkę królika umieścić w naczyniu i zalać schłodzonym bajcem. Pozostawić w chłodnym miejscu. Bajcować 2-4 dni, codziennie obracając. Wyjęte z bajcy mięso opłukać, porąbać na kawałki i przyrządzić tak, jak w powyższym przepisie.

Tuszkę królika ułożyć w odpowiednim do jej wielkości naczyniu i zalać maślanką. Pozostawić w schłodzonym miejscu na 2-4 dni, codziennie obracając. Wyjęte z maślankowej zalewy mięso opłukać i porąbać na kawałki. Natrzeć solą i pieprzem. Odstawić na 4-5 godzin. Następnie rozgrzać olej (lub masło) w brytfance i lekko podsmażyć kawałki królika. Podlać szklanką wody, wrzucić ziarna ziela angielskiego, wstawić do rozgrzanego do 180 stopni C piekarnika i piec pod przykryciem do miękkości. Od czasu do czasu podlać mięso wytworzonym sosem. Po około godzinie, kiedy mięso jest miękkie, dolać śmietany rozmieszanej z mąką. Poddusić jeszcze 15 minut w celu zagęszczenia się sosu. Podawać z ziemniakami lub makaronem oraz surówkami, np. z białej lub czerwonej kapusty, czy z buraczkami.

Znacie inny przepis na królika w śmietanie? Podzielcie się nim w komentarzu.

PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykułKrokiety z mięsem – przepis
Następny artykułKruche babeczki – przepis

Agnieszka Pietnoczka - od dwóch lat prowadzi blog kulinarny DOMOWE GOTOWANIE, na którym zamieszcza przepisy oraz zdjęcia wykonywanych przez siebie potraw. Nie ukrywa, że jej specjalnością są wypieki. Jak sama pisze, stworzyła swój blog dla "początkujących domowych kucharzy i poszukiwaczy nowych smaków". Jest specjalistą działu Kulinaria serwisu SPEC.PL, który wzbogaca nie tylko w swoje przepisy, ale również w autorskie zdjęcia.

Zobacz stronę naszego specjalisty:

- Domowe gotowanie

 

Nasz specjalista pisze o sobie:

Gotuje od lat. Jak większość z nas zaczynałam pomagając mamie w przygotowaniu obiadu. Pod jej okiem obierałam ziemniaki, doprawiałam surówki, ucierałam ciasta i kremy. W końcu nadszedł czas pełnej samodzielności i niezależności w wyborze niedzielnego menu czy kulinarnych eksperymentów.

Swoich najbliższych raczę w domu zapachem piekącego się pieczywa i ciasta, gotującej się zupy, duszącego się w aromatycznych przyprawach mięsa i świeżo pokrojonych ziół. Z przyjemnością obserwuję wzrost ich apetytów na widok cieszących oko potraw. Z satysfakcją nakładam dokładki i odbieram puste już talerze. 

Co daje mi upieczenie chleba, upichcenie rosołu, usmażenie kurczaka z warzywami po tajsku czy wykonanie muffinek? Niesamowitą przyjemność z obserwacji przemiany poszczególnych składników o różnych smakach, konsystencji i pochodzeniu w brzmiące jednym tonem danie. Poczucie siły i umiejętności własnych rąk: ugniatających, lepiących, czujących drobiny soli, gładkość schłodzonego francuskiego ciasta, wilgoć śmietany i tłustość masła w kruchym spodzie, ulotność tortowej mąki i chropowatość skórki razowca. 

Z pasją przygotowuję nowe potrawy wyszukując ciekawe przepisy, czytając przeróżne fora, kupując kolejne kucharskie książki czy podglądając na YouTube podobnych do mnie amatorów dobrego jedzenia. Kiedy wchodzę do kuchni odbywam kulinarną wycieczkę dookoła świata, o której marzę od lat. Foccacia, won ton, chlebek naan, curry, banana bread, tarta i pizza to tylko niektóre z najsmaczniejszych przystanków owej - realizowanej na razie tylko w domu - podróży. Dzięki zdjęciom i kulinarnemu blogowi mogę utrwalić spędzoną w kuchni chwilę i wracać do opublikowanych przepisów na niemożliwych do zgubienia stronach wirtualnego notatnika. 

Przede mną jeszcze tyle do ugotowania, tyle do upieczenia, dodania i wymieszania. Mam nadzieję, że wszystkiego zdążę spróbować:)

 

 

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here