Do wykonania marynaty z miodem

7 goździków, które rozgniatamy w moździerzu, 3–4 kulki jałowca rozgniecione w moździerzu, łyżeczka mielonego kminku, łyżeczka pieprzu Cayenne, łyżeczka soli, 2 łyżki sosu słodko-pikantnego chilli, 1 łyżka sosu czosnkowego chilli, łyżka miodu, łyżka octu winnego, 1/2 szkl. oliwy.

Mięso kroimy w plastry i lekko rozbijamy. Z wyżej wymienionych składników robimy marynatę. Jeśli miód jest gęsty, lekko go podgrzewamy, aż stanie się płynny. Mieszamy mięso z marynatą, najlepiej ręką, by przyprawy równo przylegały do mięsa i odstawiamy pod przykryciem na co najmniej 12 godzin. Marynata jest pyszna. Trzeba uważać przy grillowaniu, ponieważ miód łatwo się przypala.

Do wykonania marynaty piwnej

Będzie potrzebne:
1/2 litra piwa,
2 liści laurowych,
5 rozgniecionych ziaren ziela angielskiego,
tyluż ziaren jałowca,
pieprzu,
oliwa,
musztarda sarepska.

Marynatę piwną przygotowujemy podobnie, zalewając w misce mięso. W marynacie piwnej karkówka musi spędzić co najmniej dobę.

marynata na grillaFot. sxc.hu

Ostatnią marynatą będzie dość specyficzna marynata z pieczarkami. Do jej wykonania

Będzie potrzebne:

0,5 kg średnich pieczarek,
duża papryka czerwona,
nieduża papryka zielona,
3 średnie cebule,
oliwa,
gotowa przyprawy do karkówki.

W tym wypadku musimy przygotować mięso, posiekać cebulę, paprykę i pieczarki obrane ze skórek. Wrzucamy wszystko do miski, zalewamy oliwą, dodajemy musztardę według upodobań, zasypujemy przyprawą i odstawiamy. Mięso pieczemy normalnie na grillu, warzywa na aluminiowych tackach. Ta wersja jest pikantna.

Znacie inny przepis na marynatę do karkówki? Podzielcie się nimi w komentarzach.

PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykułKiszony barszcz – przepis
Następny artykułMarynata do sarniny – przepis

Jolanta Chabik - jest korektorem, dokumentalistą, czasami redaktorem. Wcześniej pracowała w radiu na stanowisku dziennikarza muzycznego i prezentera, a również dla portali o tematyce kulturalnej, informacyjnej i lifestylowej. Kulinaria to jej hobby i wielka pasja.

Nasz specjalista pisze o sobie:

Gotuję, bo lubię to robić. Piekę, bo lubię zapach, jaki wypełnia wtedy kuchnię. Gotowanie odstresowuje mnie, pomaga się zrelaksować. A pisanie o tym - utrwalić te smaki. W kuchni, tak samo jak smak, liczy się zapach i kolor, a również "architektura" kulinarnego dzieła. Nie ma rzeczy nieważnych. Dzięki odpowiednim dodatkom każda potrawa, nawet najbardziej banalna, może smakować zupełnie inaczej i każda może zrobić wrażenie. Kuchnia to zmysły. A zmysły nie kłamią.

Kiedy nie gotuję, pojawiam się tu i tam. Ćwiczę jogę. Przeglądam ulubione blogi. Spaceruję o zmierzchu. Szukam inspiracji w książkach, filmach, w życiu. Spotykam się z przyjaciółmi, bo ludzie są najlepszą inspiracją - także tą kulinarną. Słucham muzyki. Piję kawę, herbatę lub wino, zależnie od pory dnia. Szukam wszędzie nowych smaków. Nie boję się eksperymentów, zwłaszcza kulinarnych. Moim typem jest włoska kuchnia, pełna pomidorów, oliwek, pachnąca bazylią. Włoska kuchnia, szwedzki design, nowojorki styl - to rzeczy idealne. Bo ideał kryje się w prostocie.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here