Do przygotowania takiego pasztetu pieczarkowego będziemy potrzebować:
12 jajek,
500 g pieczarek,
1 spory pęczek szczypiorku,
1 pęczek natki pietruszki,
2 łyżki majonezu,
1 łyżka śmietany 18%,
1 cebula,
0,5 łyżeczki suszonej bazylii,
0,5 łyżeczki majeranku,
0,5 szklanki bułki tartej,
sól,
pieprz,
1 łyżka masła.
10 jajek gotujemy, a ugotowane ścieramy na drobniutkiej tarce. Ścieramy również pieczarki, jednak na grubej tarce i przed poddaniu ich obróbce termicznej. Drobno kroimy w piórka cebulę.
Cebulę i starte pieczarki smażymy na maśle. Usmażone dodajemy do startych jajek. Dokładnie mieszamy, po czym dodajemy posiekany szczypiorek i posiekaną pietruszkę. Doprawiamy do smaku solą, pieprzem i ziołami. Jeśli ktoś lubi pikantną kuchnię, można dodać jeszcze łyżeczkę ostrej czerwonej papryki, by pasztet był bardziej wyrazisty w smaku. Do tak przygotowanej masy wbijamy dwa jajka, dodajemy majonez, śmietanę i bułkę tartą (wcześniej można w misce wymieszać te składniki). Dokładnie wszystko razem mieszamy.
Pieczemy w keksówce. Wcześniej musimy ją natłuścić i wyłożyć – najlepiej grubą – folią aluminiową. Do tak przygotowanej przekładamy masę pieczarkową i pieczemy godzinę w 200 st. C. Po wyjęciu z piekarnika odstawiamy do wystygnięcia. Pasztet podajemy na zimno. Można go bez problemu kroić, ponieważ powinien być dobrze upieczony, lekko rumiany na górze. Świetnie smakuje z razowym chlebem.
Znasz inny przepis na taką pastę? Podzielcie się nim z nami.













