Do przygotowania placków ziemniaczanych będą potrzebne:
kilka ziemniaków (w zależności od tego, dla ilu osób przeznaczone są placki – dla jednej osoby wystarczą nawet dwa dość spore ziemniaki)
mąka
cebulka
czosnek
ewentualnie 100 gram wędzonego boczku
sól
pieprz
majeranek
olej do smażenia
Ziemniaki należy najpierw obrać, umyć i zetrzeć na drobnej tarce. Wiele osób idąc z duchem czasu, używa do tego celu specjalnych maszynek, które tną i mielą ziemniaki na gładką masę, jednak uważam, że wtedy placki smakują inaczej, powiedziałabym – zdecydowanie gorzej. Tracą one bowiem swój smak, który jest wyraźnie wyczuwalny podczas jedzenia, gdy samodzielnie zetrzemy placki na drobnej tarce, nie zamieniając ich w całkowitą papkę.
Do startych ziemniaków należy zetrzeć, również na drobnej tarce, czosnek oraz dodać cebulkę. Ta może być drobno pokrojona, zmielona w maszynce lub starta na tarce, nie ma to większego znaczenia. Wiele osób kroi ją jednak trochę grubiej i przed wrzuceniem do startych ziemniaków – czyli tzw. tarcizny – podsmaża na patelni. Nie jest to jednak konieczne. Następnie do ziemniaczanej masy dodajemy jajko, w zależności od ilości ziemniaków, mąkę, aby związała całość oraz przyprawy: dużo pieprzu, dużo majeranku, a soli wedle uznania. Ziemniaki same w sobie posiadają już niewielką ilość soli, podobnie majeranek, dlatego wystarczy delikatnie je posolić, aby mieć okazję poczuć wyjątkowy smaku ziemniaków. Na koniec można drobno pokroić boczek i wrzucić go do ziemniaczanej masy.
Wszystkie składniki należy ze sobą dokładnie wymieszać i wykładać w postaci niewielkich, niezbyt grubych placków na patelnię z mocno rozgrzanym tłuszczem, a następnie – smażyć z obu stron na złoto-brązowy kolor. Przed podaniem, a po zdjęciu z patelni, układamy je na talerzy wyłożonym papierowym ręcznikiem, aby wsiąknął w niego nadmiar tłuszczu.
Znacie inny przepis na placki ziemniaczane? Podzielcie się nim w komentarzu.













