Do przygotowania śledzi z curry na zimno będzie potrzebne:

2-3 matiasy pół szklanki kwaśnej śmietany 18% 1 łyżka majonezu 1 łyżeczka żółtego proszku curry kilka plastrów ananasa 1 por szczypta soli

Matiasy pokroić na mniejsze kawałki. Jeśli ktoś lubi mniej słone, powinien namoczyć wcześniej całe matiasy na 3-4 godziny w mleku. Pokrojone śledzie umieszczamy w misce. Dodajemy drobno pokrojony por i podzielone na kostki plastry ananasa. W kubeczku mieszamy śmietanę, majonez, sól i curry i polewamy matiasy, delikatnie łącząc je z sosem.

Przepis na śledzie w sosie curry przywędrował do Polski ze Szwecji, gdzie nazywa się. Do jego wykonania będzie potrzebne:

Będzie potrzebne:
600 g świeżych filetów śledzia
sól
2 szalotki
1 łyżka soku z cytryny
1 szklanka białego wina
1 ząbek czosnku
duża szczypta zmielonego białego pieprzu
1 szklanka posiekanego koperku
2 łyżki masła
1 szklanka śmietany
1 1 / 2 łyżeczki curry w proszku

Filety opłukać, wyciąć płetwy grzbietowe, osuszyć ręcznikiem, oprószyć solą i zrolować, przebijając rolki wykałaczką, by się nie rozwinęły. Szalotki, obrać, drobno posiekać i posypać nimi dno żaroodpornego naczynia. Poukładać na nich rybne rolki. Z soku cytrynowego, wina, roztartego ząbku czosnku, białego pieprzu, soli (do smaku) i koperku przygotować sos, którym polać śledzia. Masło rozłożyć na rybach. Całość zapiec w ciągu 25-30 minut w piekarniku rozgrzanym do temperatury 220 stopni C. Po tym czasie wyjąć potrawę z piekarnika i delikatnie dolać śmietanę wymieszaną z curry. Ponownie zapiec przez ok. 5-10 minut, aż cały sos zrobi się żółty.

Tak przygotowane śledzie z curry podawać z ugotowanymi osobno ziemniakami i zieloną fasolką szparagową.

Znacie inny przepis na śledzie z curry? Podzielcie się nim z nami.

PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykułGranita – przepis
Następny artykułZupa brokułowa – przepis

Agnieszka Pietnoczka - od dwóch lat prowadzi blog kulinarny DOMOWE GOTOWANIE, na którym zamieszcza przepisy oraz zdjęcia wykonywanych przez siebie potraw. Nie ukrywa, że jej specjalnością są wypieki. Jak sama pisze, stworzyła swój blog dla "początkujących domowych kucharzy i poszukiwaczy nowych smaków". Jest specjalistą działu Kulinaria serwisu SPEC.PL, który wzbogaca nie tylko w swoje przepisy, ale również w autorskie zdjęcia.

Zobacz stronę naszego specjalisty:

- Domowe gotowanie

 

Nasz specjalista pisze o sobie:

Gotuje od lat. Jak większość z nas zaczynałam pomagając mamie w przygotowaniu obiadu. Pod jej okiem obierałam ziemniaki, doprawiałam surówki, ucierałam ciasta i kremy. W końcu nadszedł czas pełnej samodzielności i niezależności w wyborze niedzielnego menu czy kulinarnych eksperymentów.

Swoich najbliższych raczę w domu zapachem piekącego się pieczywa i ciasta, gotującej się zupy, duszącego się w aromatycznych przyprawach mięsa i świeżo pokrojonych ziół. Z przyjemnością obserwuję wzrost ich apetytów na widok cieszących oko potraw. Z satysfakcją nakładam dokładki i odbieram puste już talerze. 

Co daje mi upieczenie chleba, upichcenie rosołu, usmażenie kurczaka z warzywami po tajsku czy wykonanie muffinek? Niesamowitą przyjemność z obserwacji przemiany poszczególnych składników o różnych smakach, konsystencji i pochodzeniu w brzmiące jednym tonem danie. Poczucie siły i umiejętności własnych rąk: ugniatających, lepiących, czujących drobiny soli, gładkość schłodzonego francuskiego ciasta, wilgoć śmietany i tłustość masła w kruchym spodzie, ulotność tortowej mąki i chropowatość skórki razowca. 

Z pasją przygotowuję nowe potrawy wyszukując ciekawe przepisy, czytając przeróżne fora, kupując kolejne kucharskie książki czy podglądając na YouTube podobnych do mnie amatorów dobrego jedzenia. Kiedy wchodzę do kuchni odbywam kulinarną wycieczkę dookoła świata, o której marzę od lat. Foccacia, won ton, chlebek naan, curry, banana bread, tarta i pizza to tylko niektóre z najsmaczniejszych przystanków owej - realizowanej na razie tylko w domu - podróży. Dzięki zdjęciom i kulinarnemu blogowi mogę utrwalić spędzoną w kuchni chwilę i wracać do opublikowanych przepisów na niemożliwych do zgubienia stronach wirtualnego notatnika. 

Przede mną jeszcze tyle do ugotowania, tyle do upieczenia, dodania i wymieszania. Mam nadzieję, że wszystkiego zdążę spróbować:)

 

 

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here