W Polsce pod koniec 2009 roku kartę posiadało ponad dwieście tysięcy osób, mając w ten sposób ponad sześć tysięcy pięćset różnych zniżek. Dzięki nawiązaniu współpracy z bankami, polska edycja karty pozwoliła na posiadanie czterech różnych rodzajów kart bankowych, dających połączenie EURO26 z dostępem do usług finansowych. Największym jednak atutem karty jest ubezpieczenie w niej zawarte, dające ochronę na całym świecie.

Karta EURO w początkowej fazie była przeznaczona dla studentów, obecnie może ją wykupić osoba między siódmym, a trzydziestym rokiem życia. Uprawnia ona do szeregu zniżek, w tysiącach miejsc na świecie. Zniżki obejmują różnego rodzaju usługi, a także zakup niektórych towarów. Są to wejściówki do klubów muzycznych dyskotek czy na koncerty, zniżki na bilety lotnicze, bilety do kin teatrów, muzeów, kursy językowe, czy zakup sprzętu odzieży sportowej, i podręczników. Zmniejszenie rachunków w restauracjach, barach, schroniskach, hotelach i hostelach. Przystąpienie do programu EURO26 jest doskonałym rozwiązaniem dla aktywnych młodych ludzi, pozostających w ciągłym ruchu. Zwłaszcza dla tych którzy czas poświęcają turystyce międzynarodowej. W karcie mamy dostęp do czterech wariantów ubezpieczeń. Od 15.06.2010 roku na podstawie Umowy Generalnej nr 11282 z 27 kwietnia 2010 roku, ubezpieczycielem gwarantującym wypłatę odszkodowań jest firma AXA Towarzystwo Ubezpieczeń i Reasekuracji S.A . Wcześniej wystawione karty powiązane były z towarzystwem SIGNAL IDUNA Polska Towarzystwo Ubezpieczeń S.A. W zależności od wykupionego pakietu, ubezpieczenie ma zasięg na terenie Polski, całego świata z wyłączeniem Kanady i USA, lub tylko tych dwóch państw Ameryki Północnej. Istnieją cztery rodzaje polis dostępne na rynku polskim, a każda z nich ma roczny okres ważności. Suma ubezpieczenia dla OC (odpowiedzialności cywilnej) to 50 000 euro, KL (koszty leczenia) 60 000 euro, NNW( następstwa nieszczęśliwych wypadków) do 20 000 euro, dodatkowym atutem jest ubezpieczenie na uczelni i w szkole (czyli nie musimy dodatkowo opłacać uczelnianego ubezpieczenia najczęściej grupowego, o nieatrakcyjnych warunkach, których i tak nigdy nie znamy).

Dostępne opcje to ubezpieczenie WORLD, dla wszystkich tych, którzy aktywnie zwiedzają przeróżne zakątki świata, SPORT dla osób uprawiających sporty, zarówno te bezpieczniejsze jak i ekstremalne, POLSKA dla osób nie planujących wyjazdów, ograniczające się do ochrony jedynie na terytorium naszego kraju, oraz POLSKA SPORT czyli ochrona dla osób uprawiających ekstremalne sporty w obrębie Polski. W chwili, kiedy znajdujemy się poza granicami kraju i konieczna będzie wizyta u lekarza, korzystając z numerów alarmowych znajdujących się na odwrocie karty zostaniemy pokierowani tak, aby koszty wizyty lekarskiej czy leków, zostały uregulowane przez towarzystwo. W następstwie posiadania NNW przy karcie EURO26, na skutek na przykład złamania ręki czy nogi, możemy po zakończeniu leczenia udać się do ubezpieczyciela. Po określeniu procentowego uszczerbku na zdrowiu zostanie nam wypłacone odszkodowanie. Ubezpieczenie OC, pozwala nam na przerzucenie kosztów szkody wynikającej na przykład z uszkodzenia przez nas pojazdu osoby w wyniku stłuczki, na ubezpieczyciela.

W Polsce istnieje ponad siedemset punktów, w których można zakupić kartę EURO26. W zależności od wybranego przez nas wariantu ubezpieczeniowego, koszty mogą być różne. Wahają się między 28 a 155 złotych rocznie. Biorąc pod uwagę ponad sto tysięcy różnych zniżek we wszystkich państwach świata, i dodatkowy zysk w postaci ochrony naszego zdrowia, nie jest to duży wydatek dla osoby, która młodość spędza na zaspokajaniu ciekawości obieżyświata.

Więcej informacji gwarantuje odwiedzenie strony internetowej poświęconej programowi www.euro26.pl lub zapoznanie się z dokumentem w formacie PDF http://www.projekt-asekuracja.pl/pliki/Projekt-Asekuracja_rekomenduje_Euro26.pdf

Dlaczego szukacie takich informacji? Czy okazały się pomocne?

PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykułJak założyć spółkę z o.o.?
Następny artykułKonto walutowe – wady i zalety

Karolina Wyszogrodzka - studentka Administracji Publicznej. Posiada wieloletnie doświadczenie w pracy bankiera. Zarówno jako doradca kredytowy, ubezpieczeniowy, jak i inwestycyjny. Współpracuje z serwisami dziennikarstwa obywatelskiego, od dziesięciu lat prowadzi blogi tematyczne związane z finansami oraz te poświęcone polityce i publicystyce.

Nasz specjalista o sobie:

W „wielki i  skomplikowany” świat bankowości trafiłam kilka lat temu przez zupełny przypadek. Moja droga zawodowa od tamtej pory wiedzie przez niemalże wszystkie sektory i rodzaje produktów finansowych. Zebrane dotychczas doświadczenie zawodowe, wiedza - zarówno proceduralna, jak i produktowa - to jednak nie wszystko. Staram się w swoich artykułach odkrywać „ludzkie oblicze” świata finansów. Moim celem jest wyjaśnienie w przystępny sposób mechanizmów, naświetlenie problemów, ukazywanie „kruczków” i „haczyków”.

Naiwny idealizm takiego postępowania ma na celu zwiększenie empatii po obu stronach biurka w placówce finansowej. Ale także na przestrzeżeniu klienta  - przed nie zawsze uczciwymi zasadami gry - i bankiera - przed stosowaniem takich zasad.

Bankowość może być zabawna, mam nadzieję że - przy zachowaniu profesjonalizmu i kompetencji - nie braknie mi nigdy „języka” na ukazanie jej także z tej strony.

Stale dokształcam się w dziedzinie finansów, która - jak wiadomo - zmienia się z dnia na dzień. Pomagają mi w tym zarówno obserwacje rynku, jak i rozmowy ze specjalistami będącymi w gronie moich znajomych.

Finanse nie są jedynym ośrodkiem moich zainteresowań. Jako zodiakalny bliźniak nie potrafię znaleźć dla siebie jednego miejsca na dłużej. Próbuję swoich sił w rysunku i fotografii. Książki traktuję jak narkoman, kończąc jedną odczuwam głód następnej. Otaczająca mnie rzeczywistość - polityczna, społeczna i każda inna - niezmiennie  napawa mnie dziecięcym zdziwieniem. Wyrażam je od ponad dziesięciu lat w swoim blogu, w  formie nie zawsze eleganckich paszkwili i felietonów. Z racji lokalnego patriotyzmu umiłowałam sobie sztukę. Jako wieloletniej tancerce w zespole muzyki dawnej przyswajanie jej  - zwłaszcza w formie teatru  - sprawia mi niewyrażalną w słowach przyjemność. A stresy odreagowuję w swoim królestwie, czyli kuchni dzięki karmienie bliskich i siebie.

Mam wielki apetyt na życie. Nieustannie pracuję nad swoimi kompetencjami i językiem. Trudno mi jednak poskromić w sobie narcyzm, samochwalstwo i naturę prześmiewcy.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here