Imprezowe prezenty nie muszą być grzeczne jak pluszowy miś ani też poważne jak tomik poezji Miłosza. Tak naprawdę chodzi o to, by prezent rozbawił obdarowanego gospodarza i resztę gości. Przykładem może być skarbonka w kształcie kobiecej piersi, która wdzięcznie będzie wyglądać na lodówce. Można do niej zbierać drobniaki, które ostatecznie zostaną wydane – przez wspólnie mieszkających studentów – na płyn do mycia naczyń, papier toaletowy czy inne rzeczy niezbędne do życia (np. piwo).

Kiedy mowa już o rzeczach pierwszej potrzeby, idealnym i śmiesznym prezentem imprezowym jest papier toaletowy z nadrukowanymi banknotami 500 EURO. Wtedy nawet odwiedzenie toalety może wprawić gości w zabawowy nastrój.

Gospodarzowi można także sprezentować zestaw świeczek będących imitacją korków do wina lub śmiesznych zatyczek do butelek w kształcie kolorowego ludka. Prezentem z serii „mam coś wspólnego z alkoholem”, są także różnokolorowe opaski na szklankę, butelkę i puszkę. Dzięki nim nikt nie pomyli Twojego drinka ze swoim. Uroku dodają im zabawne napisy jak np.: hottie, princess, party animal.

Jeśli chcesz osłodzić imprezę (nie musi to być wieczór panieński!), obdaruj gospodynię imprezy czekoladowymi penisami wykonanymi z białej, mlecznej i deserowej czekolady. Jest to doskonały prezent na imprezkę z pazurem. Pozostając w słodkim klimacie, możesz przynieść tabliczkę czekolady, w której każda kostka podpisana jest inną literą. Kostki możesz ułożyć w dowolnej kolejności, składając w niecodziennej formie życzenia lub wyrażając zadowolenie z zaproszenia na imprezę.

Zamiast bukietu kwiatów możesz też wpaść z bukietem balonów. Żeby unosiły się w przestrzeni napełnij je helem. Potem wręcz zapraszającemu, który udekoruje nimi salon.

Również i sam gospodarz powinien pamiętać o prezentach dla swoich gości. Na wstępie może wręczyć każdemu śmieszne dziecięce okulary zakupione na odpuście podczas wizyty u babci, maskę wykonaną z tektury, każdą w innym kolorze i odmiennym stylu. Samoprzylepne, nienaturalnie duże uszy, krzaczaste brwi czy włochate, podkręcone do góry wąsy.

Fajnym prezentem dla przybyłych będzie też klikacz, który zyskał popularność dzięki znanej reklamie z Borysem Szycem w roli głównej.

Jakie według Was są najlepsze prezenty imprezowe? Co kupujecie swoim znajomym? Zabierajcie głos w komentarzach.

PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykułNoc Muzeów – informacje
Następny artykułCo to są Dni Dziedzictwa Kulturowego?

Joanna Nieć – kulturoznawca i menager kultury. Dziennikarskie kroki stawiała w kilku redakcjach. Zaczynała w miesięczniku studenckim, potem weszła z piórem do krakowskiej prasy. Współpracowała także z lokalną telewizją internetową. Opisywała, relacjonowała, komentowała. Zawsze stawia na rzetelność komunikatu i jednoczesne przekazanie go z polotem. Laszka sądecka od kilku lat związana z Krakowem.

Nasz specjalista pisze o sobie:

Dotychczasowa edukacyjna i zawodowa ścieżka pokazała mi, że pisanie sprawia mi największą frajdę. Pisałam o krakowskich wydarzeniach codziennych, mam na swoim koncie kilka felietonów i wywiadów. Najbardziej cieszyło mnie pisanie o kulturalnych imprezach w Krakowie.

Podpatrywanie studenckiego życia i uczestniczenie w nim pozwoliło mi wychwycić kilka smaczków z imprezowego życia studenta. Każdą obserwację pointowałam w głowie odpowiednimi wnioskami i rozwiązaniami, czego wyrazem są moje porady na Spec.pl. Okazało się, że imprezowanie ma swoje zagwozdki, na które trzeba znaleźć patent.

W swoich poradach staram się podpowiedzieć, jak w danej sytuacji należy się zachować – żeby zabłysnąć, lub się nie zachowywać – żeby nie zbłaźnić się. Podaję na tacy propozycje imprezowego menu oraz sposoby zorganizowania domówki czy parapetówki. Sprawy z pozoru proste. Z pozoru, bo zazwyczaj okazuje się, że rzeczy proste są najbardziej skomplikowane.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here